Główna Redakcja Archiwum
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności  Jęśli tego nie akceptujsz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

(13.01.2022) W wypowiedzi udzielonej „Gazecie Wrocławskiej” przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji WZZ "Jedność Pracownicza" mówił, że pracownicy Kauflandów w Polsce mają „dość wyzysku  za marną płacę”. Z jego wypowiedzi wynikało, że mają miejsce próby zastraszania pracowników, którzy próbują walczyć o swoje prawa. Pracownicy Kauflandu przybyli do Wrocławia z różnych stron Polski. Najpierw pikietowali pod sklepem tej sieci przy ulicy Bardzkiej, a następnie przemaszerowali z transparentami pod jej siedzibę przy ulicy Armii Krajowej. Padły zapowiedzi, że to nie koniec ich poczynań i być może zostanie zorganizowane namiotowe miasteczko.

Protesty związkowców niemieckiej sieci handlowej Kaufland

We Wrocławiu dwa dni temu protestowało około 50 związkowców przed jednym ze sklepów i biurem niemieckiej sieci handlowej Kaufland. Żądali  nie tylko podwyżek, ale również poprawy warunków pracy. Domagali się także zaprzestania nękania pracowników.

GOSPODARKA

Protestujący domagali się wzrostu wynagrodzeń o 800 zł dla wszystkich pracowników. „To że sprzedawcy Kauflandu zarabiają do 4200 złotych brutto miesięcznie to mity z reklam. Ostatnio część naszych koleżanek i kolegów dostała podwyżki po 10 złotych miesięcznie do 3010 złotych brutto tak, by osiągnąć poziom minimalnej płacy" – mówił „Gazecie Wrocławskiej” Wojciech Jendrusiak z Międzyzakładowej Organizacji WZZ "Jedność Pracownicza". Protestujące  nie tylko podwyżek żądali od niemieckiej sieci handlowej. Domagali się też zaprzestania dyskryminacji płacowej kobiet wracających z urlopu macierzyńskiego i wyrównanie ich pensji do takiego poziomu, jakie by otrzymywały, gdyby w tym czasie aktywnie świadczyły pracę oraz zaprzestania zatrudniania pracowników na 1/2 lub 3/4 etatu. Chcieli  powołania komisji antymobbingowej, w której będą mogli uczestniczyć przedstawiciele związków. Nie był to jedyny protest pracowników i związkowców sieci Kaufland. Podobny miał miejsce na początku grudnia 2021. Teraz kolej na ruch niemieckiego właściciela sieci. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia związkowcy zapowiedzieli, że to nie jest ich ostatnie słowo. Należy się spodziewać kolejnych akcji pracowników sieci Kaufland.




Źródło: https://gazetawroclawska.pl/protest-pracownikow-kauflandu-we-wroclawiu-na-transparentach-mamy-dosc-wyzysku/ar/c1-15991855


reklama
Fot. Komentatoreuropa.pl
Biura firmy Kaufland. Widok od ulicy Armii Krajowej we Wrocławiu
reklama