Główna Redakcja Archiwum
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności  Jęśli tego nie akceptujsz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

(30.12.2021)Mechanizm warunkowości, czyli tzw. pieniądze za praworządność, narusza unijne traktaty - stwierdził były wykładowca ekonomii politycznej na Uniwersytecie w Mannheim Roland Vaubel. Twierdzi, że Komisja Europejska w sposób niedopuszczalny próbuje poszerzyć swoje kompetencje.
- UE chce podjąć działania przeciwko polskiemu organowi dyscyplinarnemu dla sędziów. W tym celu w grudniu 2020 r. Rada i Parlament (Europejski) przyjęły Rozporządzenie 2020/2092 w sprawie ogólnych zasad warunkowości ochrony budżetu Unii. Zawiera ono "zasady niezbędne do ochrony budżetu Unii w przypadku naruszeń praworządności w państwach członkowskich" (art. 1). Zgodnie z art. 3 (rozporządzenia) do takich naruszeń należy "zagrażanie niezawisłości sądownictwa" - przypomina na wstępie Vaubel, który zajmuje się międzynarodową polityką monetarną i organizacjami międzynarodowymi.- Na stronie polsatnews.pl czytamy: „"Odpowiednie środki" mają zostać podjęte, "jeżeli zgodnie z art. 6 zostanie ustalone, że naruszenia zasad praworządności w państwie członkowskim mają wystarczająco bezpośredni wpływ lub grożą poważnym naruszeniem zarządzania gospodarczego Unii budżetu lub ochrony jego interesów finansowych" (art. 4 ust. 1)" - przypomina na wstępie Vaubel, który zajmuje się międzynarodową polityką monetarną i organizacjami międzynarodowymi - wskazał ekspert”.

Według niemieckiego eksperta: Mechanizm warunkowości narusza traktaty i jest wymierzony bezpośrednio w Polskę

Mechanizm warunkowości, czyli tzw. pieniądze za praworządność, narusza unijne traktaty, KE narusza traktaty, dla doraźnych celów politycznych

POLITYKA - UNIA EUROPEJSKA

Nie jest to jedyny argument za tym, że KE narusza lub nagina prawo, tylko po to, aby karać Polskę. Niemiecki ekspert wyjaśnia:

„- "Odpowiednie środki" obejmują "zawieszenie płatności" (art. 5). Artykuł 6 wskazuje, że Rada może stwierdzić naruszenie praworządności większością kwalifikowaną na wniosek Komisji. Jest to wyraźna różnica w porównaniu z art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE), który upoważnia Radę do zawieszenia praw – na przykład prawa głosu – państwa członkowskiego naruszającego praworządność. Zawieszenie praw zgodnie z Art. 7 TUE zakłada jednomyślność nieoskarżonych państw członkowskich. Ponieważ polski rząd jest wspierany przez Węgrów, tej jednomyślności nie da się osiągnąć. Regulacja dotycząca mechanizmu warunkowości jest zatem oczywistą próbą obejścia wymogu jednomyślności zawartego w traktacie UE”  To Jednak nie wszystko co na łamach www.polsatnews.pl mówi niemieckie naukowiec odnośnie nadużywania władzy przez Komisję Europejską.  Roland Vaubel wskazuje na to, że zgodnie z traktatami UE rozporządzenia wymagają każdorazowo indywidualnej autoryzacji. Tymczasem rozporządzenie 2020/2092 jest forsowane na podstawie art. 322 ust. 1 lit. a) Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE).
Nie jest to jedyna opina wskazująca na to, że Komisje Europejska, aby osiągnąć swoje doraźne, polityczne cele, narusza prawo, a nawet podpisane traktaty. Na łamach  niemieckiej gazety „Die Welt”  profesor Roland Vaubel opublikował artykuł pt.”Die EU missbraucht die Krise, um das Schuldenverbot auszuhebeln”, w którym dowodzi, że władze unijne wykorzystują obecny kryzys do zluzowania zakazu zadłużania się. Powątpiewa nawet w skuteczność ewentualnych wniosków do TSUE, bo ten organ zwykle orzeka korzystnie dla władz unijnych. W tekście czytamy: „należy przyjąć, że Trybunał odrzuci te roszczenia. W przeszłości orzekał na korzyść Komisji w 67 procentach przypadków. Dlatego często określa się go mianem „silnika integracji””. Artykuł z „Welt” powinien odrzeć ze złudzeń tych, co myślą o zaskarżaniu decyzji KE np. do TSUE. Wynik jest jasny jeszcze przed rozpoczęciem rozpatrywania odwołań.  

Mechanizm warunkowości, czyli tzw. pieniądze za praworządność, narusza unijne traktaty – to nie jest odosobniona opinia jedynie tego niemieckiego eksperta. Prędzej, czy później władze Komisji Europejskiej mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności, za działania znacznie wykraczające poza ramy prawa i umów międzynarodowych. Obecna KE jest targana wieloma konfliktami, jej działania często chaotyczne, nie zawsze są zgodne z linią traktatową. Reforma władz unii wydaje się być nieuchronna. Tkwienie w tak patologicznej sytuacji z jaką na szczytach unijnych władz  mamy do czynienia obecnie – może znacznie osłabić Unię Europejską.



Źródło: www.polsatnews.pl, www.welt.de  


reklama
reklama