Główna Archiwum Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Jeśli tego nie akceptujesz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

Ta wymiana zdań wskazuje, że Niemcy to jednak nie jest monolit w kwestii pomocy wojskowej dla Ukrainy. O ile obecny kanclerz Olof Scholz i jego SPD wyraźnie grają na zwłokę i często tylko mówią o wielkiej pomocy dla Ukrainy, to robię zupełnie coś innego. Pamiętamy przechwałki Olofa Scholza, gdzie twierdził, że ponoć Niemcy pomagają militarni Ukrainie najwięcej. W to nawet niemieckie media nie wierzą i publikują dane, które przeczą słowom kanclerza. O ile obóz rządzący Niemcami wymawiając się osłabianiem rzekomo narażonej na atak w tym monecie Bundeswehry, lub innymi wymówkami, o tyle partie partii CDU i CSU często mają inne podejście do pomocy bardziej niż Niemcy narażonej Ukrainie. To właśnie na wniosek wyżej wspominanych partii , aby w krótkim czasie dostarczyć Ukrainie 200 transporterów opancerzonych Fuchs, odmownie zareagowali posłowie Bundestagu, głównie ci z koalicji rządzącej. Pomysł nie znalazł większości w niemieckim parlamencie.

Rzecznik ds. polityki obronnej grupy parlamentarnej CDU/CSU Florian Hahn mówił w czwartek dziennikowi "Bild", że "naszym dzisiejszym głosowaniem zadajemy posłom proste pytanie: czy chcemy pomóc Ukrainie w jej walce o wolność, czy nie?". Posłowie sprzeciwiający się wysyłaniu transporterów Fuchs udzielili jasnej odpowiedzi głosują przeciwko propozycji grupy parlamentarnej chadecji. Bo nie piękne słowa o pomoc, o wartościach europejskich, o tym, że przynajmniej oficjalnie Berlin wspiera niepodległą Ukrainę, ale konkretne czyny w tej sytuacji mają pierwszorzędne znaczenie. Ukraińcy się już nie raz przekonali, ze Berlin potrafi bardzo pięknie mówić i głosić szczytne hasła. Ale często robi coś zupełnie innego.   




Źródło: https://www.bild.de/politik/inland/politik-inland/panzer-zoff-eskaliert-lambrecht-union-will-bundeswehr-auspluendern-80632824.bild.html,

https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-niemcy-nie-wysla-do-kijowa-opancerzonych-transporterow-sprze,nId,6143875#comments4-1utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Niemcy znów odmówili Ukrainie dostarczenia ciężkiej broni. Tym razem transporterów Fuchs

(08.07.2022)Nie pierwszy raz Niemcy stają okoniem w sprawie pomocy dla Ukrainy Czołgi, czy marudery, a teraz transportery Fuchs. Zwykle wytłumaczenie Berlin ma takie same. Minister obrony Niemiec straszyła nawet w Bundestagu przed "plądrowaniem" zasobów Bundeswehry. - Musimy zapewnić zdolność obronną Niemiec – mówiła Christine Lambrecht. Tuż przed głosowaniem imiennym w Bundestagu, zwołanym przez CDU i CSU w sprawie dostarczenia Ukrainie do 200 transporterów opancerzonych „Fuchs”, Lambrecht przypuściła frontalny atak na przyjazną Ukrainie opozycję. Ekspert ds. spraw zagranicznych i bezpieczeństwa CDU Johann Wadephul odpowiadając niejako na stanowisko minister obrony mówił cytowany przed niemiecki „BILD”: „Naszego bezpieczeństwa nie broni się już w Hindukuszu, ale w Donbasie. Pani Lambrecht nie może lub nie chce tego zrozumieć”.   

POLITYKA

reklama
reklama