Główna Archiwum Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Jeśli tego nie akceptujesz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

Jak donosi berlińska gazeta kontrowersyjne rozporządzenie o ochronie kotów ma na celu ograniczenie niekontrolowanego rozmnażania się kotów wolno żyjących. W Berlinie jest około 10 000 bezpańskich kotów.

Przepisy dotyczące ochrony kotów zostały określone w umowie koalicyjnej czerwono-zielono-czerwonej. Podobne przepisy obowiązują w innych krajach związkowych, takich jak Badenia-Wirtembergia, Bawaria czy Hesja.

Rozporządzenie budzi jednak wiele kontrowersje. Ma grono zwolenników, ale też i przeciwników. Areszt domowy niewykastrowanych kotów, to pójście na łatwiznę i  na pewno nie załatwi problemu. Jedynie uspokoi sumienia "zawodowych obrońców" zwierząt - głoszą sprzeciwiający się rozporządzeniu rządzącej Berlinem koalicji czerwono-zielono-czerwonej.




Źródło: https://www.berliner-zeitung.de/politik-gesellschaft/berliner-katzenschutzverordnung-tritt-am-8-juni-in-kraft-li.232432


Fot. Wykorzystano screen ze strony https://www.berliner-zeitung.de/politik-gesellschaft/berliner-katzenschutzverordn
ung-tritt-am-8-juni-in-kraft-li.232432

Areszt domowy dla niewykastrowanych kotów w Berlinie!

(13.06.2022) Od kilku dni berlińskie koty mogą wychodzić na świeże powietrze tylko po wykastrowaniu – w przeciwnym razie obowiązuje areszt domowy. Gwarantuje to nowe berlińskie rozporządzenie dotyczące ochrony kotów. Jak pisze „Berliner Zeitung” - ma to związek z nowym rozporządzeniem, które weszło w życie 8 czerwca, a  dotyczy ochrony kotów: Berlińscy właściciele zwierząt mogą pozwolić swoim kotom i kacowi biegać na zewnątrz tylko wtedy, gdy są wykastrowane, zaczipowane i zarejestrowane. Tak ogłosił w Senacki Departament Ochrony Środowiska i Konsumentów w stolicy Niemiec.

SPOŁECZEŃSTWO

reklama