Główna Archiwum Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Jeśli tego nie akceptujesz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

Dawniej to tu była znana pijalnia wód w Atriumm, spacery pośród kolumnady, koncerty, przejażdżki gondolami po fosie, zimowe jazdy na łyżwach, sztuczne ognie. Przez niemalże cały XIX wiek, aż do wybuchu II wojny światowej, Wzgórze należało do największych atrakcji ówczesnego Wrocławia. Adolf Liebich zapłacił za nie dwa razy tyle ile wynosił wtedy budżet miasta.  Przed II wojną światową było to jedno z ulubionych miejsc spacerowych dawnych mieszkańców Wrocławia. W weekendy przychodzono tutaj chętnie całymi rodzinami. W czasie walk o Festung Breslau – w bunkrach pod wzgórzem mieścił się przez pewien czas sztab komendanta twierdzy.   Schody na Wzgórzu stały się w 1967 miejscem katastrofy budowlanej. Remont schodów i galerii po tym wypadku przeprowadzono w latach 1973–1974. Obiekty wchodzące w skład kompleksu Wzgórza Partyzantów przez kilkadziesiąt lat po zakończeniu wojny pozostawały niezagospodarowane lub zagospodarowane w bardzo ograniczonym stopniu. Min w budynku stojącym na szczycie wzgórza, zwieńczonym pozostałością po dawnej wieży widokowej, zlokalizowane było obserwatorium astronomiczne i siedziba Towarzystwa Miłośników Astronomii, a w dawnych kazamatach (od strony ul. Nowej) przez krótki czas znajdował się oddział Muzeum Historycznego. W 1990 roku miasto Wrocław podpisało z firmą Retropol 40-letnią umowę na dzierżawę i użytkowanie Wzgórza Partyzantów. Po roku 1990, po kolejnym remoncie obiektów związanych ze Wzgórzem, przywrócona została ich dawna rola: od tego czasu znajdują w nich kluby i restauracje, których profil i właściciele co pewien czas zmieniają się. W budynku na szczycie, po Towarzystwie Miłośników Astronomii, znajdował się przez kilka lat klub dla biznesmenów.

W obiekcie z wejściem od ul. Piotra Skargi znajdowało się przez kilka lat kasyno, później przekształcone w klub nocny "Reduta", potem działa tu restauracja. W kazamatach działał w latach 90 tych znany klub muzyczny. Była to dyskoteka. Wzgórze Partyzantów zaczęło mocno podupadać. O jego rewitalizację zaczęli wówczas walczyć społecznicy, którzy zwrócili się do wojewódzkiego konserwatora zabytków o wpisanie budynków na Wzgórzu Partyzantów na listę zabytków (niosek bezskuteczny). 19 lipca 2014 r. miasto złożyło w sądzie okręgowym we Wrocławiu pozew przeciwko dzierżawcy pod zarzutem nieużytkowania terenu zgodnie z umową. W styczniu 2017 r. sąd nakazał rozwiązanie umowy użytkowania wieczystego i wydanie miastu nieruchomości. Przez ostanie kilka lat Wzgórze Partyzantów nie było się w najlepszej kondycji, niszczało na naszych oczach. Wrocławianie mają nadzieję, że obecnie trwający remont przywróci dawny blask temu miejscu.  


Źródło: Wikipedia , www.tuwroclaw.com. Www.gazetawroclawska, www.youtube.com/watch?v=U5BecUDe-mI


Fragment Wzgórza Partyzantów we Wrocławiu. Widok z 2018 r.

Trwa remont Wzgórza Partyzantów. Wrocławianie liczą, że dzięki niemu temu miejscu zostanie przywrócony dawny blask

(10.06.202)Wzgórze Partyzantów przechodzi kompleksową renowację od końca marca. Od rozpoczęcia remontu postępy prac są coraz bardziej zaawansowane. Kamieniarze oczyszczają głowice kolumn w oknie weneckim Bastionu Sakwowego. Skuwane jest też podłoże kolumnady i wnętrze budynku. Czyszczenie kolumn odbywa się metodą chemiczną, mechaniczną, a także przy użyciu pary wodnej. Zdjęte są także stare, zniszczone płyty ze schodów. Te zostaną oczywiście odbudowane. Wykonawca, firma Castellum, zrobiła też pierwsze odwierty w poszukiwaniu ewentualnie ukrytych pomieszczeń w konstrukcji budowli.

REGIONY - WROCŁAW

reklama
reklama
Obejrzyj film pt. Wzgórze Partyzantów niegdyś chluba miasta dziś stan przedzawałowy