Komentator Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .

-POLITYKA-
Frankfurter Allgemeine Zeitung: „Salony samochodowe tak, msze nie”
/17.04.2020/ „Nie może też powstać wrażenie, że pewne chronione przestrzenie są zaniedbywane podczas kryzysu” – czytamy we „Frankfurter Allgemeine Zeitung". Gazecie chodzi tu o kościoły i wspólnoty religijne. Frankfurter Allgemeine Zeitung już w tytule stawia pewną ciekawą tezę „Autohäuser ja, Gotteshäuser nein” („Salony samochodowe tak, msze nie”.  tłum. red.)  FAZ przypomina o tym, że w Niemczech są one szczególnie chronione konstytucją i w tych czasach bardzo potrzebne. FAZ pisze, że politycy będą musieli szybko wyjaśnić, dlaczego wiele sklepów może ponownie się otworzyć, ale  posługi dla wiernych są zabronione. W jednym z artykułów katolicki dziekan zastanawia się, dlaczego rozprzestrzenienie się koronawirusa byłoby gorsze, gdyby kilkudziesięciu wierzących w dużym kościele  uczestniczyło w we mszy, o tego gdy ogrodnicy i rzemieślnicy i inni klienci gromadzą się po sklepach i stoją w kolejkach do kas. Niemiecki dziennik przypomina o tym, że przecież  msza święta, chrzest,
reklama









bierzmowanie, małżeństwo i pogrzeb nie są zależne od określonej liczby uczestników, ale nie są to też jakieś wydarzenia towarzyskie. Gazeta uważa, że jeśli przestrzega się wymaganych zasad zachowania odstępu i higieny, państwo nie ma powodu - zwłaszcza z kiedy  złagodzi obostrzenia dla sklepów- narzucać przepisy kościołom i nadmiernie ograniczać wolność wyznania. Niemiecki dziennik uważa, że to „więcej niszczy niż chroni”. FAZ porusza ważki problem nie tylko społeczny, ale i konstytucyjny. Religie i wspólnoty wyznaniowe mają w Niemczech specjalne miejcie w konstytucji.  Tutaj w przypadku łagodzenia restrykcji państwo nie traktuje wszystkich podmiotów równorzędnie. Nie może być klient ważniejszy od wierzącego. W końcu chodzi o równe traktowanie.  „Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze, że wystarczyło, aby kościoły, meczety i synagogi stosowały takie same przepisy i normy higieniczne jak w otwieranych sklepach. Niemieckiemu dziennikowi nie chodzi o ty, aby kościoły i związki wyznaniowe były tratowane ulgowo, ale aby nie były traktowane gorzej niż sieci sklepowe.

Źródło:  Frankfurter Allgemeine Zeitung
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.