Główna Archiwum Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Jeśli tego nie akceptujesz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

Klub KO postanowił złożyć własny projekt, w którym domaga się reparacji nie tylko od Niemiec, ale i od Rosji. Wśród członków Platformy Obywatelskiej można usłyszeć, że jest to ucieczka z pułapki, jaką w związku z reparacjami zastawił PiS, licząc na to, że Platforma będzie przeciwko i będzie ją można przedstawiać jako "partię niemiecką". Czytamy w Interia.pl „- W tej chwili bowiem to PiS musi zdecydować, czy popiera rozszerzenie uchwały autorstwa KO. Jeśli tego nie zrobi, może się narazić na zarzut, że jest partią prorosyjską - przyznają politycy PO”. Zatem  nie chodzi tutaj o rozwiązanie kwestii reparacji, a jedynie aby złapać PiS w pułapkę.

Podobne „rozwiązanie” sugerował jeden z niemieckich dzienników. W 1939 roku Polska została napadnięta przez dwa totalitarne państwa – Niemcy i Rosję. Mimo to władze w Warszawie domagają się reparacji tylko od Niemiec, a pomijają Rosję. Dlaczego? – pyta „Die Welt”.  „Podczas II wojny światowej Polska została zaatakowana przez dwóch totalitarnych sąsiadów – nazistowskie Niemcy i Związek Sowiecki. Władze w Warszawie domagają się reparacji tylko od Berlina, a wysuwając roszczenia pomijają Moskwę. Jest tego kilka powodów” – pisze warszawski korespondent „Die Welt” Philipp Fritz.

Ponadto korespondent Die Welt Philipp Fritz zwraca uwagę, że liczby obrazujące straty wojenne dotyczą ściśle ograniczonego terytorium i nie obejmują ani otrzymanych po wojnie byłych terenów niemieckich na Zachodzie, ani też utraconych ziem polskich na Wschodzie. „Może to być argument przeciwdziałający ewentualnym kontrroszczeniom (wobec Polski)” – wyjaśnia „Die Welt”.

Roszczenia wobec Moskwy musiałyby obejmować także dzisiejszą Ukrainę, gdyż wschodnie ziemie Polski weszły w skład Ukraińskiej Republiki Socjalistycznej.

„Należałoby także powrócić do rozliczeń związanych z działalnością UPA” – pisze Philipp Fritz na łamach niemieckiej znanej gazety. Przy czym  przypomina, że podczas ludobójstwa na Wołyniu i w Południowej Galicji zginęło blisko 100 tys. osób. Od ataku Rosji na Ukrainę Warszawa i Kijów postanowiły odłożyć na bok spory historyczne -pisał „Die Welt”.

Zatem pomysł KO nie jest nowy i znany nawet u naszego zachodniego sąsiada.




Źródło:  https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-ko-z-wlasnym-projektem-uchwaly-reparacyjnej-ucieczka-z-pulap,nId,6285043#comments4-1utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome, https://www.dw.com/pl/die-welt-dlaczego-polska-nie-domaga-si%C4%99-reparacji-od-rosji/a-63014246


Koalicja Obywatelska złożyła projekt uchwały, w którym oprócz żądań reparacji wojennych od Niemiec. Podobny pomysł pojawił się całkiem niedawno na łamach jednej z niemieckich gazet

(14.09.2022)Koalicja Obywatelska złożyła projekt uchwały, w którym oprócz żądań reparacji wojennych od Niemiec są także żądania reparacji od Rosji. Politycy Koalicji Obywatelskiej twierdzą, że jest to sposób na wyrwanie się z pułapki PiS. W projekcie czytamy m.in. o wezwaniu do odpowiedzialności za skutki rozpętania II wojny światowej przez III Rzeszę i ZSRR- pisze portal Interia.pl. którym oprócz żądań reparacji wojennych od Niemiec są także żądania reparacji od Rosji. Politycy Koalicji Obywatelskiej twierdzą, że jest to sposób na wyrwanie się z pułapki PiS. Podobny pomysł całkiem niedawno był na łamach jednej z niemieckich gazet.

POLITYKA

reklama
reklama