Główna Redakcja Archiwum
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności  Jęśli tego nie akceptujsz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

(18.03.2022) Embargo nałożone na Rosję przez Unię Europejską zakazuje bezpośredniej lub pośredniej sprzedaży uzbrojenia i związanych z nim produktów. Nie można było sprzedawać między innymi broni, amunicji, pojazdów wojskowych czy sprzętu paramilitarnego. Mimo to, wiele państw UE sprzedało sprzęt wojskowy Rosji, wykorzystując zapis o zwolnieniu z sankcji umów zawartych przed 1 sierpnia 2014 r. lub pomocniczych kontraktów niezbędnych do realizacji takich umów - pisze Investigate Europe. Jak pisze portal Interia.pl powołując się na  informacje działającej przy UE grupy roboczej ds. wywozu broni konwencjonalnej. Wynika z ni tego, iż  w latach 2015-20 państwa UE wydały ponad 1000 licencji na eksport sprzętu wojskowego do Rosji.

Dziesięć państw UE łamało embargo sprzedając sprzęt wojskowy Rosji. Francja i Niemcy liderami

Jak donoszą media co najmniej 10 państw UE sprzedało Rosji w latach 2015-2020 sprzęt wojskowy. Federacja Rosyjska od państw Unii dostała sprzęt wojskowy za gigantyczną kwotę. Między innymi państwa takie jak Niemcy i Francja, pomimo embarga sprzedały Rosji Putina sprzęt wojskowy za niebagatelną kwotę 346 mln euro. Ten proceder istniał,  pomimo embarga nałożonego na Rosję po aneksji Krymu w 2014 r. - informuje portal Investigate Europe. Przy sprzedaży uzbrojenia, w której przodowały Francja i Niemcy wykorzystywano lukę w zapisach sankcji. Najprawdopodobniej celowo tak skonstruowano przepisy, aby móc „przykryć” ten niebyt chlubny proceder.

POLITYKA

Francja i Niemcy były liderami w sprzedaży uzbrojenia Rosji i to pomimo że same uczestniczyły w uchwalaniu przepisów i zgodziły się na embargo. Największym eksporterem uzbrojenia do Rosji była w czasie, kiedy obowiązywało embargo, Francja, która sprzedała sprzęt za 152 mln euro. Między innymi był to sprzęt termowizyjny do czołgów oraz systemy nawigacyjne i detektory podczerwieni dla myśliwców i śmigłowców bojowych. "Ten sprzęt można obecnie znaleźć na pokładach pojazdów lądowych, myśliwców i śmigłowców działających na froncie ukraińskim" – czytamy w Interii.

Udział Francji w całym unijnym eksporcie wojskowym do Rosji wynosił 44 proc., to  Niemcy miały w nim  niewiele mniejszy udział bo szacowany na co najmniej 35 proc. Niemcy sprzedały Rosji mimo embarga m.in. lodołamacze, uzbrojenie strzeleckie i pojazdy za łączną kwotę 121,8 mln euro. "Był to sprzęt opisywany jako towary podwójnego zastosowania, dlatego nawet proszeni przez nas o komentarz, krytyczni wobec eksportu broni politycy i organizacje pozarządowe o pacyfistycznym nastawieniu nie uznawali tego za złamanie embarga" - pisze portal. To teraz zagadka: uzbrojenie strzeleckie, jakie może mieć „podwójne zastosowanie”. Na to wygląda, że zastosowano tutaj zasadę: "grunt to jednak dobry PR i wymówka, która ma wybielić wszystko". Jest należy postawić sobie pytanie: czy tych, którzy łamali embargo dotkną konsekwencje, czy udamy, że ich prawo nie obowiązuje?

Oprócz Niemiec i Francji łamiąc embargo, wprawdzie w mniejszym stopniu niż Paryż i Berlin dostarczały takie kraje jak: Włochy, które wyeksportowały tam towary za 22,5 mln euro. Wśród innych krajów UE, które - na znacznie mniejszą skalę - sprzedawały sprzęt wojskowy Rosji, wymieniono Austrię, Bułgarię, Czechy, Słowację, Finlandię, Hiszpanię i Chorwację.




Źródło: https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-media-10-panstw-ue-sprzedalo-rosji-bron-mimo-embarga,nId,5901281


reklama
reklama