Komentator Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .

-POLITYKA-
Noblistka we Frankfurter Allgemeine Zeitung ostro skrytykowała politykę Unii Europejskiej w czasie epidemii koronawirusa
/01.04.2020/ Olga Tokarczuk w tekście dla niemieckiego dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung“ zaatakowała politykę obecnych władz Unii Europejskiej. W tym trudnym momencie stało się jasne, jak słaba jest idea wspólnoty europejskiej. Unia Europejska w zasadzie poddała się i pozostawiła państwom narodowym podejmowanie decyzji w czasach kryzysu – uważa Tokarczuk w artykule dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Tokarczuk znana jest z lewicowych poglądów, często radykalnych osądów i tym razem nie  szczędziła połajanek. Twierdziła, że zamknięcie granic jest „największą porażką w tych złych czasach”. Tokarczuk straszyła czytelników FAZ tym, że powróciły „dawne egoizmy” oraz kategorie „nasze” i „obce”. Tokarczuk pisze: „Strach przed wirusem automatycznie obudził najprostsze atawistyczne przekonanie, że winni są «obcy» i zawsze niosą niebezpieczeństwa. Wirus przybył do Europy  «z zewnątrz», nie jest nasz, jest obcy. W Polsce podejrzani stali się wszyscy, którzy wrócili z zagranicy” –
reklama




















pisze polska noblistka. „Wirus przypomina nam: granice wciąż istnieją i mają się dobrze" – czytamy we Frankfurter Allgemeine Zeitung. To jest wyraźne nawiązanie do czasów kiedy był Układ Warszawski i NATO, kiedy była Wspólnota Europejska i RWPG. Tylko czy takie porównanie z obecną sytuacja ma sens?
Według Tokarczuk wirus pokazał nam, że nasza gorączkowa mobilność zagraża światu. I wywołało to pytanie, które rzadko odważyliśmy sobie zadać: czego właściwie szukamy?Według autorki wielu powieści należy  spodziewać  się tego, iż świat po pandemii będzie inny: „Przed naszymi oczami ulatuje, przemija paradygmat cywilizacji, który kształtował nas przez ostatnich dwieście lat. Który brzmiał: jesteśmy panami stworzenia, możemy wszystko i świat należy do nas. Teraz nadejdą nowe czasy” – twierdzi Olga Tokarczuk. Wieszczy, że
niektórzy zarobią na epidemii, inni stracą oszczędności w życiu. Zbliżający się kryzys prawdopodobnie zastąpi zasady gry, które wydawały się nam tak stabilne; wiele krajów nie będzie w stanie poradzić sobie z kryzysem, a ze względu na ich rozpad powstanie nowy porządek, jak to często bywa po kryzysach.
Już w najbliższej przyszłości przekonany się ile jest prawdy, a ile literackiej fikcji w tym co na łamach FAZ głosiła Tokarczuk.


Źródło: www.faz.net
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.