Główna Redakcja Archiwum
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności  Jęśli tego nie akceptujsz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

Czytamy, że w poniedziałek "prezydent Zełenski ponownie rozmawiał telefonicznie z kanclerzem Scholzem. To było jak rozmowa ze ścianą" – opowiada ambasador Ukrainy  w Berlinie  Prezydent powiedział, że "chcemy mieć status kandydata! Chcemy, aby Komisja Europejska rozpatrzyła nasz wniosek bardzo szybko, tak aby Ukraina mogła zostać przyjęta najpóźniej za pięć lat. Wiele państw UE popiera takie rozwiązanie, na przykład Polska i Słowacja. Niemcy odpowiadają tylko: nie, nie" - mówił ambasador Melnyk. "Uważamy, że to stanowisko jest moralnie nie do utrzymania i upadnie jeśli nie w ciągu kilku najbliższych dni, to w ciągu kilku najbliższych tygodni. Pytanie brzmi, ilu ukraińskich cywilów zginie przez ten czas w ostrzale rakietowym" - powiedział Andrij Melnyk w wywiadzie dla "Die Welt". Na pytanie czy w NATO i UE to rzeczywiście rząd Niemiec zawsze najbardziej się waha, ambasador odparł: "Niestety, to wrażenie jest słuszne. Tak samo było z odłączeniem (Rosji) od SWIFT, a teraz z zakazem importu. Jest to dla nas bardzo gorzkie". Kanclerz Niemiec miał wykluczyć wprowadzenie embarga na rosyjską ropę i gaz, co ambasador określił jako "nóż wbity w plecy Ukrainy".

INTERIA.PL: Prezydent Ukrainy rozmawiał z kanclerzem Niemiec. "Nóż wbity w plecy"

Ambasador Ukrainy w Berlinie Andrij Melnyk przekazał, że prezydent Wołodymyr Zełenski rozmawiał telefonicznie z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem, ale "to było jak rozmowa ze ścianą". Scholz miał wykluczyć wprowadzenie embarga na rosyjską ropę i gaz, co ambasador określił jako "nóż wbity w plecy Ukrainy" – pisze portal Interia.pl. Kanclerz niemieckie nie jest jednym niemieckim politykiem mówiącym NEIN dla ważnej sankcji wobec Rosji. Również premier Saksonii Kretschmer (CDU) odrzuca embargo na energię. Nie chce bojkotować rosyjskich dostaw ropy i gazu.

POLITYKA

Nie od dziś wiadomo, że Niemcy sprzyjają Moskwie. Scholz wprawdzie zapowiadał zmianę, ale to były słowa, a czyny nie zawsze je odzwierciedlają. Kanclerz niemieckie nie jest jednym niemieckim politykiem mówiącym NEIN dla ważnej sankcji wobec Rosji. Również premier Saksonii Kretschmer (CDU) odrzuca embargo na energię. Nie chce bojkotować rosyjskich dostaw ropy i gazu.

„Destrukcyjny wpływ tych niezwykle wysokich, całkowicie wymykających się spod kontroli cen energii na niemiecką gospodarkę, na gospodarkę europejską, na nas wszystkich jako konsumentów, byłby tak niszczący, że nie można iść tą drogą” – powiedział w środę polityk CDU. w ZDF „Morgenmagazin ”.




źródło:  https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-prezydent-ukrainy-rozmawial-z-kanclerzem-niemiec-noz-wbity-w,nId,5882213#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome,

https://www.saechsische.de/ukraine-konflikt/ukraine-krieg-kretschmer-warnt-vor-energie-embargo-5640625.html


reklama
reklama