Komentator Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .

-SPOŁECZEŃSTWO-
Niemcy: Dożywocie za spowodowanie wypadku drogowego. Dobry przykład również dla polskich sędziów







/13.03.2020/ Niemcy pokazały jak należy postępować z „bandytami” za kierownicą. Bo jeśli ktoś z premedytacją jedzie przez miejscowość z ogromną prędkością czym rożni się od bandyty czyhającego na życie i zdrowie? W ubiegłym miesiącu w Niemczech głośno było o wyroku wydanym na 22-letniego kierowcę, który doprowadził do śmiertelnego wypadku w miejscowości Moers. W kwietniu 2019 r. ten młody Niemiec jechał samochodem z mocnym silnikiem przez miejscowość z prędkością 170 km/h. Uderzył w bok małego auta. Prowadziła ten pojazd 43-letnia kobieta. Została wyrzucona z pojazdu, niestety nie przeżyła wypadku. Bezmyślny 22-latek wraz z innym kierowcą prowadzili nielegalny wyścig ulicami tej niemieckiej miejscowości. Niemiecki sąd okręgowy w Kleve ukarał obu mężczyzn z dużą surowością. To jest też dobry przykład dla Polski, jak należy postępować z bandyterką w autach. 22-latek, który spowodował śmierć kobiety - został skazany nie za wypadek, lecz za morderstwo. Niemiecki sąd wymierzył winnemu śmierci 43-latki karę dożywotniego więzienia. Jego towarzysz zaś usłyszał karę pozbawienia wolności na blisko cztery lata.
reklama









Niemcy zmodernizowali swoje prawo karne po głośnym wypadku w 2016 r. w Berlinie. Tam także kierowcy ścigający się w mieście doprowadzili do tragedii. Niemiecki kodeks karny ma obecnie specjalny paragraf dotyczący "zakazanych wyścigów samochodowych (§ 315d). Karani na jego podstawie są organizatorzy takich wyścigów, ale i sami kierowcy, którzy poruszają się z wielkimi prędkościami i rażąco łamią kodeks drogowy. Ci, którzy w takich okolicznościach doprowadzą do wypadku drogowego muszą się liczyć z karą do 10 lat więzienia.
Eksperci w Polsce namawiają Ministerstwo Sprawiedliwości do wprowadzenia i u nas kwalifikacji "morderstwa drogowego". Należy dać prokuratorom i sądom dodatkowe narzędzie tak, by w przypadku drastycznie winnych śmierci kierowców, nie musiały sięgać do katalogu innych przestępstw. Niemcy dali bardzo dobry przykład i u nas powinno się karać takich „kierowców”. Którzy dopuszczają się rażącego łamania przepisów, doprowadzając do śmierci – tak samo jak za morderstwo. A wyrok niemieckiego sądu okręgowego w Kleve powinien być ferowany również przez polskich sędziów, w podobnych – jak ten opisywany -wypadkach.


Źródło: fakty.interia.pl
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.