Główna Redakcja Archiwum
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności  Jęśli tego nie akceptujsz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

(18.02.2022)Europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki w wywiadzie dla piątkowej "Rzeczpospolitej" stwierdził, że "Niemcy wobec Polski walczą o to, o co Putin wobec Ukrainy; ale nie muszą używać szantażu militarnego, bo używają szantażu instytucjonalnego". Zapytany, czy premier Mateusz Morawiecki jest winien zdrady narodowej, zaprzeczył. "Nie, popełnił błąd. Błąd premiera jest istotny, dlatego że zmienia naszą pozycję ustrojową" - ocenił, odnosząc się do zgody szefa rządu na unijny mechanizm warunkowości.

Polski europoseł Patryk Jaki: Niemcy wobec Polski walczą o to, o co Putin wobec Ukrainy

Polski europoseł Patryk Jaki w wywiadzie dla piątkowej "Rzeczpospolitej" stwierdził, że "Niemcy wobec Polski walczą o to, o co Putin wobec Ukrainy. Nie jest odosobniony w swoim zaniepokojeniu o poczynania TSUE i KE.

POLITYKA

Cytat fragmentu z wywiadu jaki udzielił europoseł Solidarnej Polski w wywiadzie, dla poczytnej i opiniotwórczej polskiego dziennika „Rzeczpospolita”: - Z drugiej strony Niemcy walczą o to samo w stosunku do Polski, co Putin w stosunku do Ukrainy: o poszerzenie swojego pola sprawczości. Tylko oczywiście oni nie muszą używać do tego szantażu militarnego, dlatego, że używają do tego szantażu instytucjonalnego. Chcą mieć decydujący wpływ na to, co dzieje się w Polsce - przekonywał Jaki. - Wykorzystają instytucję, taką jak TSUE, która będzie mogła zmienić każdą decyzję polskich władz. Jeśli my się na to zgodzimy, a to do tego dąży, to będzie oznaczało, że Polska de facto, że Polacy, mogą sobie odwołać w ogóle wybory. Co z tego, że Polacy sobie kogoś wybiorą i rząd w imieniu Polaków będzie podejmował jakieś decyzję, skoro TSUE będzie mógł każdą decyzję zmienić? - dodał”. W dalszej części wywiadu mówi, że polskie elity i media tego nie rozumieją, że jak się traktaty raz zmieni, to to już zostaje bez względu na to, jaki rząd będzie rządził.  Jego wywiad udzielony „Rzeczpospolitej” odbił się echem w w mediach. Pisał o tym popularny portal Interia.pl. Z jego łamów czytamy, że europoseł Solidarnej Polski powiedział, że jeżeli się na to zgodzimy, to będzie oznaczało, że w Polsce można odwołać wybory. “To jest coś absolutnie pozatraktatowego" – powiedział europoseł.

Wyroki TSUE są coraz bardziej niezrozumiałe i wbudząjące kontrowersje u znacznej części opinii publicznej. Nie tylko europoseł Solidarnej Polski bije na alarm. Obawy o dalsze postępowanie instytycji europejskich wykorzystujących swoje wpływy np. W TSUE przybierają na sile i to nie tylko w szeregach rządzącej ekipy. Polityk KO chcący zachować anonimowość, powiedział, że co innego jest odsunięcie PiSu od władzy, a co innego, zgoda na próby manipulowania przy suwerenności.




Źródło: https://www.rp.pl/polityka/art35699831-jaki-niemcy-w-stosunku-do-polski-walcza-o-to-o-co-putin-w-stosunku-do-ukrainy, https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-patryk-jaki-niemcy-wobec-polski-walcza-o-to-o-co-putin-wobec,nId,5840399#comments4-1utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome


reklama
reklama