Główna Redakcja Archiwum
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności  Jęśli tego nie akceptujsz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

(09.02.2022)Prezydent Andrzej Duda wrócił ze spotkania Trójkąta Weimarskiego w Niemczech. "Jeśli uważamy za naczelną zasadę 'nic o nas bez nas', to uczestnictwo w tego typu spotkaniach i relacjach ma dla nas pierwszoplanowe znaczenie" - wskazała we wtorek Kancelaria Prezydenta, nawiązując do spotkania prezydentów Polski i Francji oraz kanclerza Niemiec.
Tyle, że format jakim jest Trójkąt Weimarski – to od dawna raczej sztuczny, fasadowy twór. Niewiele się w jego ramach działo. Bo trójka z Trójkąta nie żyła ze sobą w zgodzie. Relacje z Niemiec i Polski do łatwych  nie należą, ale od jakiegoś czasu niemiecko -francuskie, mówiąc kolokwialnie tez nie kwitną. We wtorek w Berlinie odbyło się spotkanie prezydentów Polski Andrzej Dudy i Francji Emmanuela Macrona oraz kanclerza Niemiec Olafa Scholza. Rozmowy w formacie Trójkąta Weimarskiego były poświęcone bezpieczeństwu w regionie Europy Środkowej i Wschodniej wobec groźby rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisał, że „Bundeskanclerz” Olaf Scholz ponownie zagroził Rosji „dalekosiężnymi konsekwencjami” w przypadku inwazji na Ukrainę. Konsekwencje te byłyby "polityczne, gospodarcze, a na pewno także geostrategiczne" - powiedział Scholz  na spotkaniu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i prezydentem Polski Andrzejem Dudą w Berlinie.

Po spotkaniu Trójkąta Weimarskiego. "Nic o nas bez nas"

Na spotkaniu Trójkąta Weimarskiego w Berlinie o ewentualnych konsekwencjach dla Rosji w wypadku jej agresji na Ukrainę. Ostatni raz takie spotkanie Trójkąta Weimarskiego na najwyższym szczeblu odbyło się jedenaście lat temu

POLITYKA

Jednocześnie podkreślił potrzebę negocjacji. „Naszym wspólnym celem jest zapobieżenie wojnie w Europie”- mówił Scholz. Chociaż czego nie mówił, to wiemy skądinąd , że Niemcy w działaniu wykazywali bardzo pro putinowką postawę. Nie wspominając  już o budowie kontrowersyjnego gazociągu dla Putina jakim jest Nord Stream, skutecznie blokowali dostawy broni dla Ukrainy. Tak więc niemieccy politycy mówią jedno, a pozakulisowo robią zupełnie co innego.

Niemiecka gazeta przypomniała, że prezydent Francji Macron przyjechał do Berlina po rozmowach mediacyjnych w Moskwie i Kijowie. Natomiast Scholz rozmawiał  z prezydentem USA Joe Bidenem w Waszyngtonie. Jak pisze Frankfurter Allgemeine Zeitung spotkanie z Dudą posłużyło do koordynacji w ramach Unii Europejskiej. Trójstronne spotkania przedstawicieli Niemiec, Francji i Polski nazywane są „Trójkątem Weimarskim”. Ostatni raz takie spotkanie na najwyższym szczeblu odbyło się jedenaście lat temu- pisał niemiecki dziennik.

Po wizycie Andrzeja Dudy w Berlinie w mediach społecznościowych Kancelarii Prezydenta pojawił się komunikat podsumowujący spotkanie.

"Jeśli uważamy za naczelną zasadę 'nic o nas bez nas', to uczestnictwo w tego typu spotkaniach i relacjach ma dla nas pierwszoplanowe znaczenie" - wskazano w oświadczeniu na Twitterze.




Źródło: https://www.faz.net/aktuell/politik/ausland/scholz-droht-russland-mit-weitreichenden-konsequenzen-17790421.html, https://twitter.com/prezydentpl/status/1491170868592267267?ref_src=twsrc%5Etfw%7 Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1491170868592267267%7Ctwgr%5E%7Ctwcon %5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwydarzenia.interia.pl%2Fkraj%2Fnews-nic-o-nas-bez-nas-kancelaria-prezydenta-o-rozmowach-w-berlinnId5822732


reklama
Fot. Komentatoreuropa.pl
reklama