Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Putin fetowany w Niemczech

/20.08.2018/ Pomimo wszystkich tarć kanclerz Niemiec i prezydent Rosji chcą wspólnych uzgodnień. Pod hasłami powrotu do dyplomatycznej normalności – wyraźnie Niemcy i Rosja zbliżają się do siebie. Nie ma mowy o jakieś głębokiej przyjaźni pomiędzy Putinem a Merkel, ale wyraźnie widać chęć przełamania dotychczasowych stosunków
Według części obserwatorów politycznych spotkanie Merkel i Putina odzwierciedla pewien powrót do dyplomatycznej normalności. Za tymi gładkimi słówkami kryje się chęć Niemców wyciągnięcia Rosji  za wszelką cenę z ciemnej strefy. W perspektywie doprowadzenia do jak najszybszego zniesienia sankcji wobec Moskwy. Już teraz gołym okiem widać, że   sankcje mocno przeszkadzają niemieckiemu biznesowi. A ten naciska na polityków w Berlinie, i żąda,  aby coś z tym zrobili. Aneksja Krymu przez Rosję w 2014 r. poważnie obciążyła stosunki między Zachodem, Unią Europejską, Niemcami a Rosją. Rosja została wykluczona z grupy G8.
Reklama













Przyjazd Putina do Niemiec miał szczególną oprawę. Już nie dało się tego ukryć, że polityczny Berlin chce godnie przywitać gościa z Moskwy. To nic, że Putin odpowiada za aneksję Krymu, wojnę na wschodzie Ukrainy. To nic, że wojska Putina wspomagają reżim w Syrii. To wszystko powoli przestaje przeszkadzać i coraz szybciej znika z pola widzenia niemieckich polityków. Świadczą o tym słowa Merkel, w których ta stwierdzała:
– Jestem przekonana, że także kontrowersyjne tematy mogą zostać rozwiązane tylko w rozmowie i dzięki rozmowie”. Merkel już chyba bardziej dobitnie nie mogła zaświadczyć o chęci zbliżenia do Putina i jego Rosji. Niemiecka szefowa rządu wypowiadała się w brandenburskim pałacu Meseberg, gdzie spotkała się z prezydentem Rosji.  Putin odwzajemnił się kanclerz oświadczeniem, iż on także przywiązuje „duże znaczenie” do współpracy.
W kryzysowej dyplomacji międzynarodowej nie można zrezygnować z Rosji – jasno postawiła sprawę Merkel.  Putin wezwał Europę do udzielenia pomocy Syrii. Niezbędne jest przywrócenie infrastruktury, żeby uchodźcy z zagranicy mogli wrócić do domu – mówił były oficer KGB służący w czasach b. NRD w Dreźnie. Zarówno Merkel jak i Putin znaleźli punkt wspólny w sprawie Ukrainy. Oboje wyrazili swoje niezadowolenie z sytuacji na Ukrainie. Putin narzekał na brak postępów na Ukrainie, a Merkel domagała się wzmocnienia starań o wdrożenie porozumień z Mińska i przypomniała o niemieckiej propozycji wysłania oddziałów pokojowych ONZ na wschód Ukrainy.
Bardzo ważnym tematem okazał się kontrowersyjny niemiecko -rosyjski gazociąg Nord Stream. Jak bardzo istotna to kwestia pokazuje chociażby fakt, że właśnie temu tematowi w czasie trwających dobre trzy godziny rozmów w rządowej rezydencji na północ od Berlina - poświęcono bardzo wiele uwagi. Rozmawiano  o kontrowersyjnym gazociągu Nord Stream 2, który od końca 2019 r. ma transportować przez Bałtyk rosyjski gaz do Niemiec. Na to wygląda, że pozwolenia na budowę mają już w kieszeni. I najwidoczniej ewentualnego sprzeciwu Komisji Europejskiej nie muszą się już obawiać.  Putin mówił na spotkaniu z niemiecką kanclerz o rosnących kontaktach gospodarczych z Niemcami.
Już drugi raz prezydent Rosji dał malutkiego prztyczka Merkel. Niegdyś była słynna sprawa z psem, którego Putin  „napuścił” niby to przypadkiem na Merkel, która panicznie boi się czworonogów. Teraz z kolei kazał  Angeli Merkel  na siebie aż pół godziny czekać. Putin przyjechał z opóźnieniem z austriackiej Styrii, gdzie gościł na weselu szefowej austriackiej dyplomacji Karin Kneissl. Zaproszenie Putina na ten głośny ślub wzbudziło znaczne kontrowersje. Minister Kneissl zarzucono, że zabrakło jej odpowiedniego dystansu do Putina i że tym  krokiem naraziła rolę Austrii jako pośrednika między Rosją i innymi państwami Unii Europejskiej. Austria sprawuje obecnie prezydencję w Radzie UE.
Z kolei nikt nie robił Merkel takich wyrzutów ze spotkania z rosyjskim władcą Kremla, jak to miało nie tak dawno miejsce, w przypadku amerykańskiego prezydenta. O ile wówczas niemiecka prasa histerycznie atakowała Donalda Trumpa za spotkanie z Putinem - to teraz można odnaleźć wręcz teksty chwalące Merkel za to samo. Podwójne standardy są po prostu faktem.


Źródło: Deutsche Welle, welt.de, fas.net


reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.