Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Nord Stream 2 na starcie. Brakuje tylko zgody Duńczyków

/17.08.2018/Konsorcjum Nord Stream 2 czeka już jedynie na zgodę władz Danii. I stosuje wybieg.  Podczas gdy w pobliżu Greifswaldu na dnie Bałtyku ułożono już pierwsze rury, konsorcjum budujące gazociąg Nord Stream 2 nadal czeka na zgodę Duńczyków. Dotychczas planowano, że druga nitka gazociągu poprowadzona zostanie równolegle do pierwszej. Duńskie władze nie chciały się jednak jak dotąd na to zgodzić. Dlatego konsorcjum zdecydowało się zaproponować alternatywną trasę. Przebiegać ma ona na północny zachód od duńskiej wyspy Bornholm. Tym samym gazociąg ominąłby duńskie wody terytorialne i przebiegałby jedynie przez duńską morską strefę ekonomiczną.
Duńskie władze potwierdziły, że otrzymały i rozpatrzą podanie o zgodę na wytyczenie nowej trasy. Wcześniej jednak, duński parlament znowelizował ustawę dotyczącą infrastruktury energetycznej. Nowe przepisy pozwalają na odrzucenie wniosków o układanie kabli i rur na terytorium Danii ze względu na politykę zagraniczną, obronną i bezpieczeństwa. Dotychczas, władze mogły powołać się jedynie na kwestie ochrony środowiska i bezpieczeństwa.
reklama















Jak twierdzi dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung", konsorcjum gotowe jest ponieść koszty 39-kilometrowego dodatkowego odcinka omijającego Bornholm. Długość całego gazociągu to 1200 km. Łączne koszty inwestycji szacowane są na 10 mld euro.
Statki w gotowości
Konsorcjum Nord Stream 2 liczy na to, że druga nitka gazociągu oddana zostanie do użytku tak jak planowano - pod koniec 2019 r. Specjalne statki do układania rur są w gotowości. Dobudowanie drugiej nitki ma sprawić, że dotychczasowa przepustowość gazociągu bałtyckiego podwoi się do 110 mld metrów sześciennych rocznie.
Planowana budowa drugiej nitki Gazociągu Północnego napotyka na sprzeciw Ukrainy, niektórych państw UE oraz USA. Polska i państwa bałtyckie krytykują ten projekt obawiając się uzależnienia Unii Europejskiej od rosyjskiego gazu. Podobnie argumentuje prezydent USA Donald Trump oferując jednocześnie dostawy amerykańskiego skroplonego gazu do Europy. Ukraina obawia się natomiast utraty opłatach tranzytowych.






reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.