POLITYKA   Komentator. Europa-Niemcy-Polska  
reklama
reklama
reklama
www.1and1.pl

Niemiecki "Die Welt":  Stasi szpiegowało Wałęsę


/18.09.2013/ Wschodnioniemiecka bezpieka już na początku 1980 roku szpiegowała Lecha Wałęsę. Dowodzą tego dokumenty do których dotarł niemiecki dziennik "Die Welt". Jak czytamy w tej niemieckiej gazecie, już od końca lat 70-tych Stasi obserwowało polską opozycję. Reżim NRD obawiał się, że wydarzenia w Polsce mogą wywołać efekt domina w całym bloku wschodnim. Z niemieckich dokumentów wynika, że od lutego 1980 roku Stasi obserwowało Lecha Wałęsę.

Współpracownicy wschodnioniemieckiej bezpieki próbowali spotykać się z Wałęsą podając się za dziennikarzy albo opozycjonistów z NRD.

Die Welt opisuje przypadek kiedy to 3 października 1980 roku krotko przed strajkiem ostrzegawczym Lech Wałęsa występował przed tłumem ludzi w Stoczni Gdańskiej. 35 letni mężczyzna z aparatem fotograficznym przedstawia się jako dziennikarz z NRD. Wałęsa reaguje z pewną dozą braku zaufania ale zgadza się na wywiad. Obaj mężczyźni spotykają się następnego dnia w gdańskiej centrali związku zawodowego Solidarność. Materiał z wywiadu jak i liczne fotografie lądują w STASI. Młody dziennikarz okazał się być kontaktem operacyjnym o pseudonimie Andreas a później występował jako tajny współpracownik Stasi o pseudo Josef. I z całą pewnością nie był to jedyny Niemiec z NRD który dla enerdowskich służb bezpieczeństwa szukał kontaktów z Lechem Wałęsą. Takie przekonanie pojawiło się na łamach niemieckiej gazety . Stasi niemalże od początku działalności Lecha Wałęsy było gdzieś blisko niego i go szpiegowało.

“Es ist Freitag, der 3. Oktober 1980. Ganz Polen wird von einem kurzen Warnstreik lahmgelegt. Gewerkschaftschef Lech Walesa  spricht vor einer Menschenmenge am Tor der Danziger Leninwerft.

Ein 35-jähriger Mann mit Fotoapparat stellt sich als DDR-Journalist vor. Walesa reagiert zunächst misstrauisch, erklärt sich dann aber zu einem Interview bereit. Die beiden treffen sich einen Tag später in der Danziger Zentrale der Gewerkschaft Solidarność . "Was, Sie kommen aus der DDR, die gibt es noch?", sagt Walesa zur Begrüßung.

Die Niederschrift des Gesprächs und zahlreiche Fotos landen im Ministerium für Staatssicherheit (MfS) der DDR, kurz: Stasi. Der junge Journalist wird dort als Kontaktperson (KP) "Andreas" und später als inoffizieller Mitarbeiter (IM) "Josef" geführt. Er ist nicht der einzige Ostdeutsche, der in den 80er-Jahren versucht, Kontakt zu Walesa zu knüpfen”.


Źródło: http://www.welt.de/politik/ausland/article120040077/Von-Beginn-an-bespitzelte-die-Stasi-Lech-Walesa.html


130913 750x200_drugs Image Banner 750 x 200