POLITYKA   Komentator. Europa-Niemcy-Polska  
reklama
reklama
reklama
Niemcy "będą rozgrywać" przeciwko sobie środowiska polonijne”.

/16.04.2013/ Sejmowa komisja wysłuchała skarg niemieckiej Polonii. Do dziś Polacy nie mają statusu mniejszości, takiego samego jakim cieszą się Niemcy w Polsce. Niemiecka Polonia podczas spotkania z sejmową Komisją Łączności z Polakami za Granicą skrytykowała władze Niemiec za niewywiązywanie się z umów tzw. okrągłego stołu. Taką informację podał portal interia.pl. Spotkanie potwierdziło, że są ciągle obecne  podziały wśród organizacji polonijnych.

- Traktat (o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, podpisany przez Polskę i Niemcy w 1991 r. - PAP) nie jest realizowany - powiedział przewodniczący Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech Piotr Małoszewski podczas spotkania w ambasadzie RP w Berlinie. Interia.pl napisała, że w spotkaniu brało udział co najmniej kilkudziesięciu przedstawicieli środowisk polonijnych. Suma 50 tys. euro, jaką Niemcy wypłacają na funkcjonowanie biura Polonii w Berlinie, Małoszewski nazwał "jałmużną". - Niemcy rzucają nam kość, a my się o nią kłócimy - powiedział mieszkający w Monachium działacz polonijny. W ten sposób odniósł się do sporów pomiędzy organizacjami polonijnymi. Dostało się przy okazji polskim władzom. Te bojąc się niemieckich reakcji nie udzielają Polonii wystarczającego wsparcia. Działacz polonijny  dowodził, że dopóki władze polskie nie udzielą Polonii w Niemczech silnego poparcia, Niemcy "będą rozgrywać" przeciwko sobie środowiska polonijne”.
„Utworzenie w stolicy Niemiec biura Polonii oraz dofinansowanie strony internetowej uzgodniły dwa lata temu rządy Polski i Niemiec podczas rozmów tzw. okrągłego stołu, poświęconych sytuacji Polaków w Niemczech oraz mniejszości niemieckiej w Polsce. Rozmowy prowadzono w związku z przypadającą wówczas 20. rocznicą podpisania przez oba kraje Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17 czerwca 1991 roku” - pisała interia.pl
ten sam portal cytuje dalej wypowiedzi polskich posłów:
„Członkowie sejmowej komisji zaapelowali do Polonii, aby zaprzestali kłótni, bo tylko zjednoczeni będą w stanie przeforsować swoje plany. - Jeżeli chcecie być traktowani poważnie, musicie się zintegrować - napominała Halina Rozpondek z Platformy Obywatelskiej. - Skupiając się na walkach wewnętrznych, nie jesteście partnerem dla Niemców - powiedział Paweł Sajak z Ruchu Palikota.  Dorota Arciszewska-Mielewczyk (PiS) stwierdziła, że rozbicie Polonii to skutek odmawiania jej przez władze w Berlinie statusu mniejszości narodowej. Wezwała polską dyplomację do bardziej energicznych działań w tej sprawie. 
Sejmowa komisja z jej przewodniczącym Adamem Lipińskim (PiS) spotka się we wtorek z niemieckim wiceministrem spraw wewnętrznych Christophem Bergnerem, odpowiedzialnym w rządzie Angeli Merkel za mniejszości narodowe”.












Od lat nie zmienia się jedno. Trwają spory pomiędzy Polakami w Niemczech i od lat nie można wyegzekwować od władz niemieckich tego do czego się zobowiązały w polsko-niemieckim traktacie z początku lat dziewięćdziesiątych. Niemieckie władze odmawiają przyznania Polakom formalnego statusu mniejszości narodowej. Pomimo, że zobowiązały się do traktowania osób o polskich korzeniach na równi z uznanymi mniejszościami - Duńczykami, Serbołużyczanami, Fryzami i Romami – nie dotrzymują słowa.  Przynajmniej tak uważa wielu reprezentantów niemieckiej Polonii.


Źródło:http://fakty.interia.pl/swiat/news-sejmowa-komisja-wysluchala-skarg-niemieckiej-polonii,nId,955734?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
120213  Image Banner 160 x 600
EN_175x175.gif
Zbierz 4012013 Image Banner 750 x 200
reklama