Komentator Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .

-POLITYKA-
Putin zapewnia, że Rosja sama dokończy gazociąg. Zatem czas na kolejny ruch USA
/13.01.2020/ Rosja zdoła samodzielnie ukończyć gazociąg Nord Stream 2 – to są buńczuczne zapowiedzi rosyjskiego „cara” na Kremlu. Według Putina dokończenie „rury” – wbrew sankcjom - to tylko kwestia terminów. W opinii byłego oficera KGB w Dreźnie  jest realne zakończenie budowy i uruchomienie gazociągu do końca 2020 roku, lub w pierwszym kwartale 2021 roku.
Nord Stream 2 jest kwestią być, albo nie być na Rosji wśród czołowych graczy. Rosja Putina używa gazu jako broni nacisku i uzależnia nie tylko gospodarczo takie państwo jak Niemcy. Nord Stream Putina to także klin wbity pomiędzy państwa europejskie. Nie jest to żadną tajemnicą, że ta kontrowersyjna niemiecko - rosyjska inwestycja zagraża wielu krajom, w tym Polsce. Ale również zagraża Unii Europejskiej, na pewno tym, że ta stanie się mocniej uzależniona od kaprysów Moskwy.
reklama



















-Mam nadzieję, że do końca bieżącego roku lub w pierwszym kwartale przyszłego roku praca będzie ukończona i gazociąg zacznie działać - powiedział Putin na konferencji prasowej po rozmowach z kanclerz Niemiec Angelą Merkel w Moskwie. Co ciekawe również kanclerz Merkel popiera rosyjskiego władcę Kremla. Merkel oceniła, że Nord Stream 2 należy doprowadzić do końca. Twierdzi nawet pod publiczkę, że rzekomo  Niemcy i inne kraje europejskie zyskają na tym kontrowersyjnym projekcie. Amerykańskie sankcje wobec firm zaangażowanych w budowę gazociągu Nord Stream 2 spowolniły budowę wspólnego  „dziecka” Putina i Merkel. Sankcje zostały przyjęte i natychmiast weszły w życie. W ich wyniku szwajcarska firma Allseas, której statek układał gazociąg po dnie Bałtyku najprawdopodobniej wstrzymała prace zanim jeszcze prezydent Donald Trump podpisał ustawę. Jednak istnieje pewne niebezpieczeństwo, że sami Rosjanie zdecydują się dokończyć budowę Nord Streamu.  Czy USA nie powinna zatem mocniej przyjrzeć się rosyjskiemu kapitałowi u siebie i uregulować tę sytuację? Co z firmami, kóre będą opertorem tej rury? Nie można dopuszczać do tego, aby pieniądze za gaz popłynęły do kieszeni Putina, aby ten mógł bezkarnie toczyć wojnę na Ukrainie i w Syrii, a długoplanowo wykorzystywać „rurę” do dzielenia krajów Unii Europejskiej.

źródło: money.pl, welt.de, stern.de
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.