Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Nowe problemy niemiecko- rosyjskiej inwestycji

/27.06.2018/ Rewizja dyrektywy gazowej jest jednym ze sposobów, aby co najmniej opóźnić Nord Stream 2 przez konieczność negocjacji z Rosją warunków implementacji zmienionego prawa względem projektu. Mógłby być jeszcze gorzej, gdyby porozumienie miał zatwierdzać Parlament Europejski. Są eksperci, którzy twierdzą, że w takim wypadku mogłoby nawet dość do zablokowania w razie braku poparcia Izby. Inny sposób utrudnienia powstania tej kontrowersyjnej inwestycji to sankcje amerykańskie, które mogłyby utrudnić finansowanie projektu poprzez uderzenie w europejskich partnerów finansowych projektu.
Nord Stream 2, czyli projekt gazociągu z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie, jest postrzegany przez zwolenników jako źródło taniego gazu. Ale przede wszystkim jest on istotny dla firm zachodnich, głównie niemieckich, które zaangażowały się finansowo w projekt: BASF/Wintershall, E.on/Uniper, OMV, Shell i Engie. Podstawą ekonomiczną do budowy, oprócz pożyczek tych firm, które służą finansowaniu prac, są umowy gazowe. To prawdopodobnie z tego względu w ostatnim czasie austriackie OMV przedłużyło umowę gazową z Gazpromem.
Zobcz także:











Zdaniem Brukseli ten projekt nie jest zgodny z celami Unii Energetycznej. Wcale – jak chcą zwolennicy Nord Stream 2 - nie zwiększy bezpieczeństwa energetycznego Europy. Może się stać przez tę rosyjsko niemiecką inwestycję dokładnie odwrotnie. Nord steram 1 i 2 to nie są inwestycje tylko ekonomiczne, ale w znacznej mierze polityczne. Nawet kanclerz Merkel przyznała to, mówiąc o tym, że Nord Stream to nie tylko ekonomia, ale również polityka. Powstanie Nord Stream nie jest do końca zgodne z unijnym prawem. A przynajmniej ta inwestycja powinna zostać  podporządkowany prawu unijnemu. Niemcy i Rosjanie nic sobie nie robią z ostrzeżeń i ewentualnych zagrożeń z nim związanych z zakresu: polityki, prawa, rynku, bezpieczeństwa i środowiska. Propozycja Komisji Europejskiej zakłada zmianę dyrektywy gazowej po to, aby rozciągnąć obowiązywanie jej zapisów na całe terytorium Unii Europejskiej, a więc także gazociągi importowe z krajów trzecich, jak wspomniany Nord Stream 2. Po przejściu przez Parlament Europejski propozycja rewizji trafiła do Rady Europejskiej i tam nieprzypadkowo utknęła. Niemcy mający przeogromne wpływy w strukturach UE  skutecznie jak dotąd blokują wszelkie prace, które by spowolniły ich projekt. Pomimo różnych  zabiegów, na razie nie udało się uruchomić prac Rady Europejskiej nad dyrektywą gazową. Rada Europy znajduje się pod niemieckimi wpływami i  nie kwapi się do rozpoczęcia prac nad kontrowersyjną inwestycją . Ewidentnie gra na czas. A to jest jak najbardziej na rękę Berlinowi i Moskwie,  Problemem pozostaje stanowisko Austrii i Niemiec, które są  nieoficjalnie wspierane przez Bułgarię i Grecję. Kończy się prezydencja bułgarska i zbliża austriacka. Ta gra na czas ma za zadanie dociągniecie do prezydencji austriackiej, a ta znów będzie blokować wszelkie prace zagrażające niemiecko -rosyjskiemu  Nord Stream 2.



źródło:www.biznes.interia.pl
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.

Silver Tower Center we Wrocławiu.
Widok od ulicy Dąbrowskiego