Komentator Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .

-POLITYKA-
Deutsche Bahn odsłoniło hipokryzję szwedzkiej eko-celebrytki
/16.12.2019/ Zaczęło się od wpisu nastolatki na Twitterze. Pupilka lewicowych polityków i mainstreamowych mediów Greta Thunberg umieściła swoje zdjęcie na tym portalu społecznościowym, na którym siedzi na podłodze pociągu przy swoich walizkach. Aktywistka poskarżyła się na podróż przepełnionym niemieckim wagonem, sugerując przy tym, że spędziła całą podróż w korytarzu. Niemieckie koleje pokazały jej prawdziwe oblicze i nie omieszkały odpisać nastolatce. To się jej  musiało bardzo nie spodobać.  "Podróż przepełnionym pociągiem w Niemczech! Ale przynajmniej wreszcie w drodze do domu" - napisała w komentarzu do wspomnianego zdjęcia nastoletnia celebrytka. Jednak o tym, że podróż finalnie „przetrwała” w wypasionej w skórzane fotele, z darmowym jedzeniem w
reklama









pierwszej klasie, już nie raczyła wspomnieć. Napisało o tym sama Deutsche Bahn (niemieckie przedsiębiorstwo kolejowe).”Droga Greto, dziękujemy za wspieranie podróży pociągiem w ramach walki ze zmianami klimatu! Jesteśmy uradowani, że podróżowałaś w sobotę pociągiem ICE 74. 100 proc. zielonej energii. Byłoby nam nawet jeszcze milej, gdybyś dała znać również, jak przyjaźnie i kompetentnie potraktowali cię nasi pracownicy, po tym jak przyznano ci miejsce na podróż w pierwszej klasie naszego pociągu". W końcu szwedzka nastolatka została zmuszona przyznać, że nie spędziła całej podróży, jak sugerowała, na podłodze pociągu. Deutsche Bahn wydało jednak oświadczenie nt. podróży Thunberg. Podkreślono, że nie tylko młoda działaczka na rzecz klimatu otrzymała miejsce w pierwszej klasie - przyznano je również osobom, które z nią podróżowały. A pierwsza klasa w niemieckim pociągu to skórzane fotele, więcej miejsca na nogi plus darmowe posiłki i napoje. Do tego gazety i oczywiście wi-fi. Rodzi się pytanie czy znana celebrytka musiała zapłacić  za tn luksus jak każdy inny, zwykły pasażer  czy uznała, że jej to się po prostu należy?

Źródło: Onet.pl






reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.