Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Z Die Welt powiało "przyłączeniem Gdańska i korytarzem dla Niemiec"
/23.08.2019/Niedawno niemiecki dziennik Die Welt wsławił się rewizjonistycznym artykułem, który podważał granicę polsko -niemiecką. Albo przynajmniej nią grał. Co ciekawe rewanżyści w marynarkach i pod krawatami próbowali odwracać kota ogonem. Nie ma jednak wątpliwości, że panowie dziennikarze, na zamówienie rządu nienieckiego, czy tylko przy cichym jego poparciu – mocno zaszkodzili nie Polsce, ale sobie i polsko-niemieckim relacjom. Z łam dziennika padły teksty, które jako żywo przypominają nawoływanie o zwrot Gdańska i domagania się korytarza dla Niemiec
A już na pewno gazety ziomkowskie z lat 50 tych ubiegłego wieku. Nawet dla laika sprawa jest dość prosta. Granice i roszczenia to zupełnie rożne nie mające związku ze sobą tematy. Granice polsko -niemieckie są potwierdzone traktatami. Ale sprawa roszczeń i odszkodowań nigdy nie została zamknięta do końca, ani nie ma układu, w którym Polska zrzeka się roszczeń, a Niemcy je w całości wypłaciły. Dlatego podnoszenie tu i mieszanie granic przez Die Welt jest niedorzeczne i śmieszne. Powiedziałby ktoś - to tylko zwykła propaganda, teksty pod publiczkę i  może miałby rację. Ale ta
reklama









rewizjonistyczna propaganda jest po prostu groźna. Niechęć - to chyba zbyt łagodnie powiedziane -do obecnego polskiego rządu wśród części niemieckich dziennikarzy jest powszechnie znana. Tyle, że Die Welt pojechał o jeden most za daleko. Rewidowanie granic układów – to już było. I to właśnie robili Niemcy. Jak się to skończyło wszyscy wiemy. Nie wystarczy pod publiczkę samemu podważając granicę,  obrzucić Polskę błotem. Od tematu reparacji prymitywnym niemieckim nacjonalizmem – jaki dał pokaz Die Welt – i tak się nie ucieknie. Czy rzeczywiście rządzący w Warszawie zlękną się gróźb i  straszenia jak w Die Welt? Mało prawdopodobne. Występ Die Welt tylko jeszcze mocniej popsuł wiele starań rożnych ludzi i to po obu stronach granicy polsko-niemieckiej, aby relacje były takie jak są. Całkiem niezłe, oczywiście mogłby być jeszcze lepsze. Ale rewizjonistyczne teksty o podważaniu granicy produkowane przez niemieckich dziennikarzy na pewno dobrosąsiedzkim stosunkom nie pomagają. Raczej przypominają nawoływania Berlina w latach 30 tych o przyłączenie Gdańska do Rzeszy i oddania polskiego terytorium na korytarz dla Niemiec. Nie zamierzony chyba efekt artykułu... Die Welt obala mit, iż w relacjach Polska – Niemcy było dobrze, że ze strony Berlina nic już Polsce nie grozi. Słyszeliśmy wiele razy, że to nie te same Niemcy, że nie ma u nich ciągot do rewizji granic. Przez wiele lat taką  właśnie– jak się okazuje błędną narrację nam podawano. Polska nie jest bez winy pogorszeniu relacji, ale na pewno nie wszystko jest winą tylko Warszawy. Jak podgrzewają atmosferę Niemcy – każdy widzi po lekturze niemieckiego dziennika.
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.