Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Merkel udało się stłamsić zarzewie, lecz nie ugasiła „pożaru”

Krzysztof Tokarz

/19.06.2018/ Miało nastąpić rozstrzygnięcie w sporze między CDU i CSU o politykę azylową Niemiec. Jednak  obydwie strony uzgodniły jedynie odroczenie ostatecznej decyzji na koniec czerwca. Do tego czasu Merkel ma czas, by wspólnie z innymi krajami UE znaleźć rozwiązanie. Rządy Merkel przezywają poważny kryzys. Mistrzostwa w piłce nożnej nieco zasłaniają problem, bo opinia publiczna bardziej skupia się na wydarzeniach w Rosji niż na tym co się dzieje na politycznych salonach Berlina.
Bawarska Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) zakomunikowała po posiedzeniu zarządu, że jednomyślnie opowiedziała się za odsyłaniem migrantów już z niemieckiej granicy. Od zaraz osoby objęte zakazem wjazdu do Niemiec, nie będą wpuszczane do kraju. Jest to jeden z podstawowych punktów „generalnego planu” szefa CSU i federalnego ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera. Nie ma wątpliwości, że taki pomysł podoba się całej CSU, bo  zarząd tej partii jednomyślnie zaakceptował właśnie takie twarde stanowisko. Jego przeforsowanie oznaczałoby totalną klęskę Merkel. Podważyło by wszystko to co do tej pory mówiła i głosiła. Stałoby się dowodem na to, że to nie Merkel, lecz Warszawa i Budapeszt miały rację. A tego Merkel nigdy nie przyzna, bo wówczas wypadałoby przeprosić....
Zobacz także:














O ile na szczycie Unii Europejskiej 28 i 29 czerwca nie zapadną żadne inne decyzje, z niemieckiej granicy będą odsyłane nawet te osoby, którzy zarejestrowały się już w innym kraju unijnym jako ubiegający się o azyl.
Merkel tego nie chce. Dlatego, tuż po ogłoszeniu przez CSU swojej decyzji, kanclerz i szefowa Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej Niemiec (CDU) spotkała się w Berlinie z dziennikarzami.  Aby wybrnąć z niekorzystnej dla siebie sytuacji podczepiła się pod trend zmniejszania fali islamskich imigrantów, która zalewa Europę. Powiedziała, że wspólnym celem obu partii jest wyraźne zmniejszenie migracji do Niemiec. Ale, jak zaznaczyła Angela Merkel, trzeba pogodzić niemieckie i europejskie interesy. Jej nadzieją na złamanie twardej postawy CSU jest ucieczka po wsparcie z zagranicy.
Merkel stwierdziła, że zarząd CDU w pełni poparł jej dążenia do porozumienia z europejskimi partnerami.  Na osłodę dodała, że rzekomo nie powinno dojść do „automatycznego” odsyłania migrantów z granicy od 1 lipca, o ile nie dojdzie do porozumienia wszystkich stron.
Nawet, jeżeli Merkel na chwile udało się zażegnać eskalację konfliktu, to jest jeszcze bardzo daleko jeszcze do jego zakończenia. „Plan generalny” szefa CSU i resortu spraw wewnętrznych Horsta Seehofera ws. polityki azylowej zawiera obok odsyłania imigrantów z granicy, także inne sporne punkty. Niemieckie media piszą, że Seehofer chce radykalnie zmniejszyć świadczenia pieniężne dla uchodźców i imigrantów. Nawet dąży to tego, aby niemal całkowicie zastąpić je świadczeniami rzeczowymi. Plan niemieckiego ministra przewiduje też, że z 15 aż do 36 miesięcy miałby zostać przedłużony okres, w którym ubiegającym się o azyl przysługuje jedynie zwrot kosztów zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Dopiero po tym czasie otrzymują świadczenia na poziomie pomocy socjalnej. Ta propozycja na pewno spotka się z oporem ze strony innego koalicjanta - SPD. Gołym okiem już  teraz widać, że władza Merkel powoli się kurczy. Niezależnie od wyniku tego wewnątrzniemieckiego konfliktu – kanclerz Merkel wyjdzie z niego poobijana i mocno osłabiona. Merkel skazana jest na przegraną. Jeśli ulegnie Seehoferowi – podważy swoją wiarygodność i sens tego co robiła od początku kryzysu imigracyjnego. Jeśli postawi na zaciekły opór – to zaryzykuje upadek własnego rządu, a to w konsekwencji będzie oznaczać koniec jej kariery jako szefowej również CDU.  CSU tym razem tak łatwo nie ustąpi, a część wpływowych działaczy w CDU od dawna czeka na okazję, aby osłabioną Merkel zneutralizować. Na razie Merkel udało się stłamsić zarzewie, ale ogień pod powierzchnią ciągle się tli i już niebawem może wybuchnąć z jeszcze większą siłą.


reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.

Silver Tower Center we Wrocławiu - fotOMiejsca