Komentator Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .

-HISTORIA-
AL Fünfteichen – największa filia KL Groß-Rosen, działała niecałe 25 kilometrów od Breslau....














/ 24.02.2021/ AL Fünfteichen -największa z filii KL Groß-Rosen , działająca w Fünfteichen  (dzisiaj Miłoszyce). Ten obóz istniał od 1 października 1943 roku do 21 stycznia 1945. Dzisiaj niewiele zachowało się z tego obozu. Blok komendantury obozu przy torach zamieniono na mieszkania, pozostałości baraku SS pełnią rolę budynku gospodarczego dla mieszkańców. Pozostałości bunkrów pozostały w polach, jednak są mocno zniszczone. Widoczne jest 6 murowanych piętrowych baraków (ruiny siódmego są trudno dostrzegalne – został on wysadzony niewypałem bomby lotniczej w końcu lat 50.). Obecnie, aby pamięć o obozie i o jego więźniach nie zaginęła, troszczy się Stowarzyszenie Lokalna Grupa Zwiadowców Historii. - Postawiliśmy pomnik, było to 22 stycznia 2020, z okazji 75 rocznicy wyzwolenia obozu. Była to nasza, oddolna inicjatywa. Zrobiliśmy to sami i nikt nam w tym nie pomagał – powiedział Piotr Kutela prezes stowarzyszenia.
Historia obozu AL Fünfteichen jest ściśle związana, z powstająca w dzisiejszym Jelczu-Laskowicach fabryką Kruppa. Męski obóz pracy powstał 1 X 1943 i to właśnie z inicjatywy  koncernu Kruppa. Była to filia obozu koncentracyjnego Groß-Rosen. Obóz miał za zadanie dostarczać niewolniczej siły roboczej dla należącej do Kruppa fabryki zbrojeniowej Berthawerk Obóz wznosili od sierpnia 1943 głównie więźniowie z obozu pracy Markstädt (Laskowice Oławskie). Jego rozbudowa była prowadzona przez cały czas, niemalże do wyzwolenia obozu i przejęciu zakładów Kruppa przez wojska sowieckie.
Obóz ulokowany został na obszarze 42  ha, przy linii kolejowej, która prowadziła do Wrocławia . Wzdłuż torów od strony Jelcza stało rzędem 6 bunkrów wartowniczych. Dookoła, w regularnych odstępach, stały na przemian drewniane wieże strażnicze i murowane bunkry wartownicze. Obóz został otoczony dwoma rzędami płotów z siatki drucianej. Wewnętrzny płot był podłączony pod prąd o wysokim napięciu. Do obozu można było dostać się dwiema bramami: jedną główną i drugą tą, którą więźniowie wychodzili do pracy. Między nimi ustawiono wartownie, dalej  stały2 bloki dla esesmanów oraz większy dla komendanta obozu. Komendantem obozu AL Fünfteichen był Otto Stoppel.
























Po zakończeniu rozbudowy były w obozie 32 baraki mieszkalne dla więźniów. Było to parterowe budynki przeznaczone dla 200 więźniów każdy. Liczbę więźniów ocenia się na około 7 tysięcy. Byli to głównie Polaków, ale także Żydzi. Trafili tu też Rosjanie, Belgowie, Holendrzy, Francuzi, Belgowie, Rosjanie, Niemcy, Czesi i Chorwaci. Obozu pilnowało ponad 400 esesmanów i aż 30 blokowych. Niemcy znęcali się nad więźniami. Istnieją ustne przekazy, że chorych i tych których Niemcy uznali za niezdatnych do pracy, jeszcze żywych wrzucali do wylewanych fundamentów budowanych hal fabrycznych. Więźniowie wspominali o jeszcze innych okrucieństwach, jakich doznawali ze strony niemieckiej załogi. Bicie, tortury i inne szukany były na porządku  dziennym w obozie kierowanym przez komendanta Otto Stopella. Sprawcy tych okrutnych czynów nigdy za nie, nie odpowiedzieli.
21 stycznia  1945   miał miejsce ostatni apel więźniów. Trzystu więźniów pozostawiono w szpitalu, a 6 tysięcy więźniów zmuszono do wymarszu do obozu Groß-Rosen . W trakcie tzw. "marszu śmierci" Niemcy zamordowali około tysiąca więźniów, a ogólną liczbę śmiertelnych ofiar obozu szacuje się na 2000. Jeden z oficerów komendanta Festung Breslau, który widział przemarsz więźniów z AL Fünfteichen nawet ubolewał, że pozwolono im wyjść, a według niego powinno było się ich zlikwidować. Uzasadniał to tym, że Sowieci rzekomo mieliby więźniów uzbroić i skierować do walki z Niemcami. Oczywiście to był tylko wymysł tego hitlerowca, który nie miał żadnego pokrycia w faktach.
Arbeitslager Fünfteichen został wyzwolony 23 stycznia 1945 r. około godz. 11 przez grupę zwiadu  Armii Radzieckiej. Sowieci weszli do obozu, który nie był broniony, ponieważ SS mani wcześniej opuścili ten teren. Po ewakuacji grupy chorych byłych więźniów, został on zamieniony przez Rosjan na obóz dla niemieckich jeńców wojennych. Ten zaś funkcjonował do 1948 r.
W 2017 r. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu podjęła śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych w latach 1940-45 na terenie niemieckiego obozu koncentracyjnego Gross Rosen. Śledztwo dotyczy też jego podobozów, m.in. w Funfteichen (Miłoszyce) i Ratowicach (Rattwitz). Obóz Gross-Rosen był postrzegany jako jeden z najcięższych obozów koncentracyjnych, który pochłonął życie ok. 40 tysięcy ludzi. Gross Rosen miał około 100 podobozów, a największym był właśnie Fünfteichen (obecnie to Miłoszyce). Komendantowi tego piekła pod Breslau, Otto Stoppelowi, ani innym oprawcom  mundurach SS nie spadł włos z głowy za czyny, których się  dopuścili wobec więźniów AL Fünfteichen.

Źródło: Wikipedia, Giną ślady obozu pracy w Fünfteichen (2)[w:] https://www.tuolawa.pl/wiadomosci/18431,gina-slady-obozu-pracy-w-fuenfteichen-2, strona Stowarzyszenie Lokalna Grupa Zwiadowców Historii  na portalu Facebook (https://www.facebook.com/groups/2706440486042684)
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.

reklama
Fot. Stowarzyszenie Lokalna Grupa Zwiadowców Historii