DOLNY ŚLĄSK KOMENTATOR EUROPA-NIEMCY-POLSKA
reklama
reklama
reklama

Tajemnice Krupp Bertha Werke Cz II Dwa sekrety


/06.03.2018/ Fabryka Kruppa w Jelczu-Laskowicach kryje dwie wielkie tajemnice

Niemcy od 1940 roku rozpoczęli akcję ukrywania rzeczy uznanych za cenne dla Rzeszy. W tym celu przygotowywano tzw. miejsca przechowywania, depozyty. Oczywiście wynikało to z sytuacji, w jakiej znalazły się Niemcy, tocząc wojnę na dwa fronty. Dolny Śląsk doskonale nadawał się na miejsce schowków. Jak podają niektóre źródła, takim miejscem przechowywania skarbów była jedna z hal fabrycznych Krupp-Bertha Werke w Jelczu. Schowek ten istniał co najmniej do późnej jesieni lub zimy 1944 roku. Został jednak zlikwidowany z uwagi na zbliżający się front. Przechowywane tam dobra zostały wywiezione. Czy wszystkie? Tego nie wiadomo. Schowek depozytowy w jednej z hal fabrycznych należał do jednego ze znaczniejszych na Dolnym Śląsku. Zwożono tam równie cenne rzeczy - od mebli, po tony srebra. Transportowano je pociągami, ale i transportem kołowym. Zdeponowane dobra pochodziły zarówno od ludności niemieckiej, jak i od niemieckich instytucji.













Znajdowały się tam także przedmioty zrabowane w Polsce i innych podbitych przez Niemcy państwach Europy. Mieczysław Bojko pisze, że właściciel pewnej firmy transportowej jesienią 1944 roku otrzymał od władz rozkaz przewiezienia z jednego z magazynów gestapo znacznej ilości skrzyń, w którym miało się znajdować kilka ton srebra. Były to precjoza i inne misterne wyroby. Magazyn, być może największy, znajdował się przez dłuższy czas właśnie w zakładach Kruppa w Jelczu, w jednej z hal fabrycznych. Mało tego – to właśnie do tego magazynu w Jelczu kierowano większość transportów, które od jesieni 1944 roku przychodziły do Wrocławia. Lokalizacja tego wartościowego magazynu w zakładach Kruppa była bardzo korzystna. Znajdował się on poza dużym miastem, był bardzo dobrze chroniony. Trudno było się tu dostać. Aby do niego wejść, należało mieć specjalną przepustkę. Taka lokalizacja gwarantowała


reklama














tajność i dyskrecję. Starannie ukrywała zawartość transportów - pociągi dostarczały tam przecież materiały konieczne do produkcji broni. Z tego powodu liczne transporty nie wzbudzały żadnych podejrzeń. O tym, że Niemcy mieli tajny magazyn w jednej z hal w Jelczu, mówią nieliczni naoczni świadkowie. Znane są między innymi relacje kilku robotników przymusowych, którym udało się przeżyć pracę w Krupp-Bertha Werke. Jeden ze świadków był wówczas więźniem w podobozie KL Gross – Rosen KL Fünfteichen w Miłoszycach. Pracował jako frezer przy jednej z maszyn służących do obróbki skrawaniem. Opowiadał on, że jedna z hal została zaadaptowana do potrzeb magazynowych, a przy wejściu postawiono uzbrojonych po zęby strażników. Dodatkowo osobna warta strzegła całego terenu fabryki Kruppa. Z relacji wynika, że skrzyń było tak dużo, że już na początku grudnia 1944 roku zabrakło dla nich miejsca. Ustawiano je na placu i dla ochrony przed niekorzystną pogodą przykrywano plandekami. Nie wiadomo, kto polecił wywieźć znaczne ilości srebra z jelczańskiego magazynu. Skarb ten został załadowany na dwie ciężarówki Johana Starke. Z informacji wynika, że obie ciężarówki wyjechały bezpiecznie z fabryki Krupp-Bertha Werke.




















Druga tajemnica zakładów Kruppa w Jelczu-Laskowicach

Skarby i depozyt to nie jedyna tajemnica zakładów Kruppa w Jelczu-Laskowicach. Było rzeczą absolutnie niecodzienną i niespotykaną, aby tak wielki zakład zbrojeniowy, prawie kompletny, wpadł w ręce nacierającej armii sowieckiej. Zgodne z przepisami, które obowiązywały Wehrmacht, tego typu obiekty musiały być „wyczyszczone”.  Czy, i co zdołali odkryć Rosjanie, mający na to prawie dwa lata i odpowiednie środki, by potem ewentualne znalezisko wywieźć na wschód? Między innymi i te wydarzenia znalazły swoje odzwierciedlenie w powieści pt. „Renn Breslau miasto złota i miłości”, która ukazała się w marcu bieżącego roku.  

Mimo że od zakończenia II wojny światowej minęły 72 lata, nie udało się rozwiązać wszystkich zagadek związanych z Krupp-Bertha Werke. I niektórych wątków najprawdopodobniej nie poznamy nigdy...


Wykorzystane źródła:


-„Tajemnice Krupp Bertha Werke w Jelczu” (1) , „Powiatowa Gazeta – Oława”,  01.11.2017

-Tajemnice Krupp-Bertha Werke w Jelczu (2),  „Powiatowa Gazeta – Oława”, 05.11.2017

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jelcz-L... (dostęp: 06.09.2017)

Mieczysław Bojko, Wspomnienia wytrawnego poszukiwacza skarbów i tajemnic” cz.1, Bolków 2010

Krzysztof Tokarz, Renn Breslau miasto złota i miłości, Poligraf 2017


  zobacz także:    
   Tajemnice Krupp Bertha Werke Cz I Fabryka    

Czytaj także:

Tajemnica Krupp Bertha Werke.   Część I „Fabryka”