DOLNY ŚLĄSK KOMENTATOR EUROPA-NIEMCY-POLSKA
reklama
reklama
reklama

Z Edwinem Rennem....Tajemnica pałacu Krobielowice


/16.02.2018/Bohater powieści „Renn Breslau miasto złota i miłości” w lutym 1945 roku dotarł do pałacu w Krobielowicach. To pałac w odległości około 20 kilometrów od Wrocławia i około 3 od miasteczka Kąty Wrocławskie Przybył tam wraz ze swoim pomocnikiem wioząc na pace dwóch wojskowych ciężarówek złoto i inne cenne rzeczy. Słuchać już było huk dział armii czerwonej zbliżającej się do Festung Breslau. Tyle powieść....

Ponad 70 lat temu  Krobielowice nazywały się Blücheraruh  co po polsku znaczy miejsce spoczynku Blüchera. Był to pruski feldmarszałek, który zasłynął w bitwie pod Waterloo Otrzymał on tę posiadłość w darze od króla Fryderyka Wilhelma III wraz z licznymi dobrami w okolicach Wrocławia w podziękowaniu za jego zasługi dla narodu, osiągnięcia w walce o wolność oraz udział w ostatecznym pokonaniu Napoleona pod Waterloo.  













Nowy właściciel  nie zdążył się nacieszył zbyt długo swoją posiadłością, ponieważ zmarł w 1819 roku na skutek obrażeń, które odniósł po upadku z konia. W uroczystościach pogrzebowych brał udział król Fryderyk Wilhelm III z synami, który był w okolicy z okazji corocznych jesiennych manewrów armii pruskiej. Blücher znalazł tymczasowe miejsce spoczynku w kościele katolickim w Wojtkowicach w pobliżu Krobielowic. Jako ostateczne miejsce pochówku wybrano wzgórze sosnowe za Krobielowicami, na którym w latach 1846–1853 wybudowano mauzoleum.

W czasie II wojny światowej w Krobielowicach istniał schowek, tzw. składnica. Tutaj trafiło między innymi  część zbioru książek z Biblioteki Miejskiej z Wrocławia. W 1943 dotarła tuta berlińska część kolekcji ówczesnego właściciela pałacu.

reklama













Cytat powieści pt. Renn Breslau miasto złota i miłości, który dotyczy pałacu w Krobielowicach:


„Ciężarówki kursowały jeszcze nocami po mieście i wyjeżdżały poza nie, wywożąc różne rzeczy. Przeważnie zbiory muzeów i galerii, które należało ukryć przed nacierającym wrogiem. Ze względu na zbliżających się Sowietów wyjazdy poza miasto stawały się rzadsze. Tym razem dwie ciężarówki opuściły zaciemniony i pokryty śniegiem Breslau. Nie było już oświetlenia ulicznego, a na rogatkach stały straże. Bez specjalnej przepustki nie można już było ani wjechać do miasta, ani z niego wyjechać. Ale ten konwój przedostał się bez większego problemu. Dojechali do pałacu w Krobielowicach, gdzie kiedyś złożono tak zwany depozyt. Jego zawartość przewieziono w inne miejsce, ale w podziemiach znajdował się tunel. Wiele metrów pod ziemią mężczyźni złożyli skrzynki. Wejście zostało zamurowane. Druga ciężarówka wjechała w las oddalony kilka kilometrów od pałacu, gdzie czekała już wybetonowana, głęboka na dwadzieścia pięć metrów „studnia”.




Źródła:

Krzysztof Tokarz, Renn Breslau miasto złota i miłości”, Poligraf 2017

http://www.palackrobielowice.com/hist... (dostęp: 15.02.2018)

Wróbel, Ukryte skarby. Niezwykłe losy dzieł sztuki na Dolnym Śląsku w latach 1942–1950, Wrocław