Komentator Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .

-POLITYKA-
Niemcy i Węgrzy wyłamują się z europejskiego programu szczepień
/09.02.2021/Państwa Unii Europejskiej kupują szczepionki przeciwko COVID-19 w ramach wspólnego programu. Preparaty dostarczane są jednak o wiele wolniej, niż pierwotnie planowano. Wiele głosów słyszymy, że spowolnienie dostaw to również efekt wyłamania się Niemców. W Europie narasta coraz większa krytyka wobec działań Komisji Europejskiej w tym zakresie, a niektóre państwa składają już własne zamówienia, poza programem UE.

- Nadchodzi czas, gdy KE będzie musiała odpowiedzieć na pytania dotyczące szczepień. Jeśli zapisy w umowach są dobre, to należałoby sądzić się z firmą, która nie realizuje kontraktu, a jeśli w kontraktach są gorsze zapisy, niż wynegocjowali sobie np. Brytyjczycy, to ktoś powinien ponieść za to konsekwencje - mówił w zeszłym tygodniu jeden z dyplomatów państw UE. "To wina przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen" - zatytułował swój opisujący "chaos" w europejskiej kampanii szczepień artykuł portal Politico.
Z kolei  władze Węgier dopuściły w styczniu do użytku na terenie tego państwa rosyjską szczepionkę Sputnik V i
















preparat produkcji chińskiej firmy Sinopharm.  Zakontraktowały miliony dawek obu substancji. Obie szczepionki nie wchodzą w skład unijnego programu wspólnych zakupów. Przedstawiciele węgierskiego rządu odpowiadali krytykom, że oddzielne umowy wynikają z chęci przyspieszenia szczepień oraz z opóźnień w dostawach substancji kupionych w ramach europejskiego programu.
Z kolei z dokumentów niemieckiego ministerstwa zdrowia i informacji ujawnionych przez anonimowego urzędnika wynika, że na przełomie sierpnia i września 2020 r. rząd Niemiec podpisał wstępne umowy w sprawie dostaw szczepionek z niemieckimi firmami CureVac (20 mln dawek) i BioNTech (30 mln dawek). Obie szczepionki należą do unijnego programu wspólnych zakupów, jednak samodzielne umowy z niemieckim rządem zostały podpisane jeszcze przed końcowymi ustaleniami z KE .
Tak więc w ogniu krytyki znalazła za się Komisja Europejska, która najwyraźniej nie radzi sobie najlepiej ze szczepionkami przeciwko covid. - Nadchodzi czas, gdy KE będzie musiała odpowiedzieć na pytania dotyczące szczepień. Jeśli zapisy w umowach są dobre, to należałoby sądzić się z firmą, która nie realizuje kontraktu, a jeśli w kontraktach są gorsze zapisy, niż wynegocjowali sobie np. Brytyjczycy, to ktoś powinien ponieść za to konsekwencje - mówił w zeszłym tygodniu jeden z dyplomatów państw UE. "To wina przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen" - zatytułował swój opisujący "chaos" w europejskiej kampanii szczepień artykuł portal Politico.

Źródło: www.wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-wspolny-program-szczepien-komisja-europejska-w-ogniu-krytyki,nId,5039006#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.