Komentator Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .

-POLITYKA-
Burmistrz niemieckiego Torgau obciążyła zbiorową odpowiedzialnością wszystkich Polaków i mieszkańców Strzegomia za zachowanie delegacji z tego miasta











/03.12.2019/O skandalu z delegacją Strzegomia do niemieckiego Torgau rozpisywały się polskie i niemieckie media. Gazeta Wrocławska, Interia czy regionalna TVP 3 donosiły o tym, że powodem zerwania 22 letniej współpracy miast było zachowanie delegacji z dolnośląskiego Strzegomia. Ale wcale nie mniej skandaliczne były wypowiedzi i zachowanie burmistrz nienieckiego miasta. Wszyscy Polacy i mieszkańcy Strzegomia - przez tego niemieckiego samorządowca – zostali zbiorowo „ukarani” i obciążeni nieswoją w  końcu winą. Wypowiedzi  burmistrz Trogau sugerujące, że nie może „wysyłać dalej niemieckich dzieci” na wymianę do tego kraju, ocierają się nacjonalizm i ksenofobię.
Jak czytamy w mediach, powodem ze zerwania współpracy i kontrowersyjnej wypowiedzi niemieckiej lokalnej polityk - było skandaliczne zachowanie polskiej delegacji, z burmistrzem Zbigniewem Suchytą na czele oraz radnymi Cezarym Włodarczykiem i Romanem Asyngerem.
reklama









Według Torgauer Zeitung przedstawiciele miasta Strzegomia, pod przewodnictwem burmistrza Zbigniewa Suchyty, zdemolowali pokój w jednym z hoteli.  Niemcy twierdzą, że powodem było nadmierne spożycie alkoholu, a część wyposażenia pokoju musiała zostać wymieniona. Trogauer Zeitung informuje, że podczas sesji rady miasta dyskutowano na ten temat. Według tego niemieckiego medium  powodem zerwanie partnerstwa były nie tylko same wydarzenia w hotelu, lecz również brak przeprosin od polskiej delegacji. Z kolei burmistrz Strzegomia węszy spisek, i głosi cytowany przez Gazetę Wrocławską - że rzekomo ktoś z Polski stoi za tą niesmaczną hecą.  Czyli  mamy do czynienia z typowym zachowaniem i próbą  rzucenia winy na kogoś „innego”, najpewniej na „przeciwnika politycznego”.
Trogauer Zeitung donosi, że burmistrz niemieckiego miasta jeszcze przed głosowaniem o zerwaniu partnerstwa  przyznała, że jest za tym, aby je zakończyć. Wyjaśniła, że   nie wyobraża sobie, jak powinna wyglądać relacja ze Strzegomiem w przyszłości. Stwierdziła nawet, że gdyby znalazła się w sytuacji polskiego burmistrza i „zachowywała się w ten sposób ja on” - to podałaby się  do dymisji. Nie poprzestała tylko na tym. Posunęła się o krok dalej i sformułowała jak sama to opisała „sygnał ostrzegawczy” dla ludności: „Nie mogę pozwolić wysyłać dzieci i młodzież na wysyłanie (w ramach wymiany) do „takiego kraju”. Krótko mówiąc niemiecka burmistrz posunęła się do odpowiedzialności zbiorowej i winą stygmatyzowała wszystkich mieszkańców miasta Strzegom. Chyba później jej ktoś doradził, że poszła o krok za daleko, bo rakiem się z tego wycofała. Ustami szefowej administracji powiedziała, że zachowania delegacji ze Strzegomia nie mogą być utożsamiane ze wszystkimi Polakami i mieszkańcami Strzegomia. Nikt tu nie usprawiedliwia skandalicznego zachowania delegacji ze Strzegomia, lecz słowa pani burmistrz niemieckiego miasta też dają wiele do myślenia i są wcale nie mniej skandaliczne, a na pewno obraźliwe nie tylko dla mieszkańców Strzegomia, ale wszystkich Polaków. Antypolskich postaw nie da się maskować zdemolowaniem pokoju hotelowego.  


www.torgauerzeitung.com Interia.pl, www.gazetawroclawska.pl
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.

Fot. Screen z www.torgauerzeitung.com