DOLNY ŚLĄSK KOMENTATOR EUROPA-NIEMCY-POLSKA

Nadodrze wczoraj i dzisiaj, a rewitalizacja Nadodrza




                Rafał Czepil

                              radny miasta Wrocławia





/13.09.2012/ Przed dwoma laty rozpoczęła się rewitalizacja wrocławskiego Nadodrza. Projekt, którego realizacja ma zakończyć się w 2013 roku, jest mi szczególnie bliski ze względu na fakt, że z Wrocławiem jestem związany emocjonalnie, tu się urodziłem i wychowałem! Stąd wywodzą się moje korzenie, które głęboko zapuściłem we wrocławską ziemię, i zanosi się na to, że tak już pozostanie. W stolicy Dolnego Śląska się urodziłem, tu chodziłem do szkół, zdobywałem dyplomy na wyższych uczelniach. W tym mieście mam rodzinę, przyjaciół, znajomych. Z Wrocławiem wiążą mnie bliskie relacje z pewnością z powodu wspaniałych ludzi, których tu spotykam każdego dnia. Przyjaznych, inteligentnych, niebanalnych. Ale miasto to nie tylko ludzie, to także otoczenie, miejski krajobraz, który tworzy architektura miasta. To poszczególne kamienice, ulice, place zabaw, szkoły, przedszkola, parki i miejsca magiczne.


Nadodrze to miejsce szczególne, które w miejskim krajobrazie Wrocławia zajmuje istotną pozycję. Tworzą je piękne, choć trochę zapomniane i zniszczone kamienice, z centralnym punktem - Dworcem Nadodrze, niedawno wspaniale zrewitalizowanym. Wrocław Nadodrze – przedostatni ze wszystkich wybudowanych we Wrocławiu normalnotorowych dworców kolejowych, powstał w 1868 według projektu Hermanna Grapowa i miejmy nadzieję, że sam architekt byłby z rezultatów rewitalizacji zadowolony.


Do tej pory w ramach programu rewitalizacji Nadodrza i funduszy z Unii Europejskiej zostały odnowione między innymi plac Strzelecki, budynki przy ul. Chrobrego, Gimnazjum nr 15 oraz Komisariat Policji Ołbin. Odświeżane są kolejne budynki (elewacje i wnętrza), a także wnętrza międzyblokowe, czyli podwórka oraz tereny zielone. Podwórka na Nadodrzu, jeszcze do niedawna straszące swoim wyglądem, przechodzą prawdziwą metamorfozę. Dzięki unijnym dotacjom układana jest nowa nawierzchnia, sadzi się drzewa i krzewy. W ramach zagospodarowania wnętrz podwórkowych montowane jest także oświetlenie i monitoring, co znacznie zwiększy poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Do 2013 roku zrewatalizowanych ma zostać aż 7 podwórek, tak by wszystkie nadodrzańskie dzieci mogły bawić się i bezpiecznie spędzać czas w bliskim otoczeniu swoich domów – otoczeniu zadbanym, bezpiecznym i przyjaznym.


Dzięki trwającym renowacjom i rewitalizacji Nadodrze ma szansę dorównać takim wizytówkom Wrocławia, jak Rynek Wrocławski z kompleksem zabytkowym kamienic czy Ostrów Tumski. Nadodrze ma kilka swoich magicznych miejsc. Nie można nie wspomnieć linii urbanistycznej na Placu św. Macieja ze zwieńczeniem niedawno odrestaurowanych pięknych kamienic. To jedno z miejsc, w którym dotychczas zapomniane, XIX-wieczne kamienice odzyskują swoją dawną świetność. To jedno z nielicznych miejsc, w którym można spotkać starszych panów grających na placu w szachy. Tu czas zwalnia, a panująca tu atmosfera skłania przechodniów do refleksji nad pędem życia. Magiczny charakter dopełnia także melancholijna ulica Ptasia, ulubiony punkt filmowców i amatorów nastrojowej fotografii. Tu właśnie powstawały zdjęcia do filmu „Wyspa na ulicy Ptasiej” (1997 r.) w reż. Sorena Kragh-Jacobsena.

(http://fotopolska.eu/Wroclaw/b43482,Wyspa_na_ulicy_Ptasiej_1996_-_Zdjecia_do_filmu.html)


Moim pragnieniem jest, by mieszkańcy Nadodrza mogli z dumą mówić o nim jako o swoim miejscu, w którym w przyjaznym otoczeniu, w pięknie odrestaurowanych kamienicach żyje się dobrze i bezpiecznie.


reklama