POLITYKA   Komentator. Europa-Niemcy-Polska  

Fragment raportu

RAPORT

KRYZYS ZMIENIA EUROPĘ


Janusz Piechociński

Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury

Członek Sejmowej Komisji Innowacji i Nowych Technologii
janusz@piechocinski.pl


/19.07.2012/ Kryzys, szczyty i wielka niewiadoma

Niniejszy dokument kompiluje w sposób jednolity problemy, z jakimi się boryka się współczesna Europa, z założeniami ostatniego szczytu UE. Znajdą państwo w nim również przemówienie przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza, które we fragmentach jest budujące, także dla nas Polaków.

Europejczycy przestają wierzyć w Europę

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że wzajemne oskarżenia, o to, kto jest winny kryzysowi, kto powinien wprowadzać cięcia itd. Brak wiary w kompetencje Brukseli to główna przyczyna zahamowania idei europejskich. W wielu krajach m.in. Polsce, Grecji, Czechach, Wielkiej Brytanii, Francji, rośnie liczba obywateli, zdaniem których, wejście do UE nie poprawiło, a wręcz mogło pogorszyć stan krajowych gospodarek. Polska i tak się pozytywnie wyróżnia na tym tle, jesteśmy przychylni UE (69%), ale i tak ostatnio spadł ten wskaźnik w naszym kraju. Już tylko 34 proc. ankietowanych Europejczyków (wskaźnik dla Polski - 48 proc) stwierdziło, że „europejska integracja gospodarcza wzmocniła gospodarki ich kraju”. Jedynie Niemczy nie tracą eurowigoru i wbrew powszechniej opinii (59 proc.) twierdzą, że ich kraj na niej skorzystał gospodarczo na UE, mimo pomocy zadłużonej Grecji.

Rosną napięcia

W marcu tego roku instytut badawczy Pew, przebadał Czechy, Francję, Grecję, Hiszpanię, Niemcy, Polskę, Włochy i Wlk. Brytanię. Z badań wynika, że Grecy, Włosi i Hiszpanie są oceniani jako najbardziej leniwi, a z kolei nasi zachodni sąsiedzi jako najpracowitsi.

Kryzys bardzo wzmacnia stereotypy. Ten sam sondaż pokazuje, że wzrost nastrojów antyniemieckich ogranicza się jedynie do Grecji. Pani kanclerz Angela Merkel jest wciąż bardzo cenioną przywódczynią w Europie.

Prezydent Obama wzywa Europę do przezwyciężenia kryzysu

USA wzywa Europę do podjęcia śmiałych działań na rzecz przezwyciężenia kryzysu zadłużeniowego. Barack Obama w USA prowadzi działania zmierzające do zwiększenia liczby miejsc pracy. W Europie Obama zachęca do stymulowania wzrostu gospodarczego. Uważa jednocześnie, że nadmierny nacisk na cięcia wydatków rządowych może być niebezpieczny, gdyż prowadzi do zahamowania wzrostu.

Ostrzega nawet ONZ

Eksperci tej organizacji widzą zagrożenie w gospodarce Hiszpanii i Włoch, ponieważ skala ich zadłużenia jest w stanie wyczerpać całą pomoc UE. „Najpoważniejszą obawą jest to, że Hiszpania popadnie w głębszą recesję, co podniesie koszty, po jakich kredytuje się na rynkach (...) i ostatecznie wymusi przyznanie (Madrytowi) pakietu pomocowego", jak to było w przypadku Grecji czy Irlandii - głosi raport pod tytułem „Światowa sytuacji gospodarcza i perspektywy w roku 2012”. ONZ dalej mówi o zadłużeniu Włoch. „Oznaczałoby to, że dla Włoch (w Europie) nie będzie już wystarczających funduszy (pomocowych). Ożywione spekulacje na temat rozpadu strefy euro jeszcze bardziej zdestabilizowałyby rynki i spowodowały spadek aktywności gospodarczej na poziomie globalnym” – ostrzegają eksperci organizacji. Polityka oszczędności stosowana, jako lekarstwo na kryzys zadłużenia, może zdestabilizować globalne finanse. Raport stwierdza również, że wiele krajów rozwiniętych, gospodarczo nie podniosło się jeszcze z kryzysu finansowego lat 2008-2009, a działania podejmowane przez UE mogą uderzyć rykoszetem w gospodarki, które miały ratować.
ONZ nadmienia, że ważniejsze są cele średnio- i długoterminowe, prowadzące do osiągnięcia równowagi fiskalnej. Raport nawołuje do koordynowania polityki gospodarczej i finansowej krajów na poziomie międzynarodowym. Wskazuje też drogi budowania nowych miejsc pracy.

Do walki włącza się MFW

Na ostatnim szczycie G20 w meksykańskim kurorcie Los Cabos obiecane Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu środki na walkę z kryzysem wzrosły do 456 mld dolarów. Ma to być tzw. zapora ogniowa. Składać się będą na nią 37 krajów. Dwanaście krajów m.in. Brazylia, Chiny, Indie i Rosja podjęło zobowiązania wobec MFW. Najwięcej 43 mld dolarów - przeznaczą Chiny. Poprzednio MFW na walkę z kryzysem obiecał 150 mld dolarów, a Japonia 60 mld. Wkład Polski jak pamiętamy wyniesie 8,3 mld USD.

Trudna sytuacja

Od kwietnia do czerwca tego roku aktywność gospodarcza Hiszpanii, która weszła w recesję w pierwszym kwartale tego roku, „obniżyła się w intensywniejszym tempie”, - jak to określił Bank Hiszpanii w swoim miesięcznym biuletynie. Spodziewany jest spadek PKB w tym kraju wyższy niż ten o 0,3% odnotowany w pierwszych trzech miesiącach 2012. Przewidywania rządu mówią o kurczenie się aktywności w całym 2012 roku o 1,7%...

We Francji 26 czerwca Ministerstwo Pracy, Zatrudnienia, Kształcenia Zawodowego i Dialogu Społecznego wskazało, że bezrobocie w maju rosło trzynasty miesiąc z rzędu. Liczba osób bez aktywności zawodowej osiągnęła groźny pułap 2,922 mln. Razem z osobami poszukującymi zatrudnienia, ale które mają ograniczoną aktywność zawodową daje to łącznie 4,3 mln osób. Narodowy Instytut Statystyki i Studiów Gospodarczych (INSEE) przewiduje wzrost PKB o 0,1% w trzecim kwartale i o 0,2% w czwartym kwartale 2012 roku. Może więc sprowadzić się prognoza wzrostu we Francji w 2012 roku na poziomie 0,4%, wobec 1,7% w 2011 roku.



26 czerwca 2012 roku przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy przedstawił pierwsze wnioski z dyskusji, które płyną z rozmów z przewodniczącym Komisji, Eurogrupy i prezesem Europejskiego Banku Centralnego. Zalecono wzmocnienie unii gospodarczej i walutowej w oparciu o zasadę, że państwa członkowskie powinny zachować duży ciężar decyzyjny, jednocześnie powinny bardziej się komunikować. To porozumiewanie powinno stworzyć instrumenty stymulujące wzrost, budowanie nowych miejsc pracy i większą konkurencyjność.

Dzień później 27 czerwca 17 ministrów strefy euro pochwaliło prośbę Hiszpanii o pomoc finansową na dokapitalizowanie banków. UE wierzy, że ta pomoc będzie gwarancją stabilności finansowej eurostrefy. Wsparcie to będzie przebiegało w dwóch fazach. Odpowiedzialny za nie będzie Europejski Funduszu Stabilności Finansowej, a później także Europejski Mechanizm Stabilizacyjny, gdy zostanie uruchomiony. Ministrowie zadecydowali, że Hiszpania otrzyma między 51 i 62 mld euro. UE jest zadowolona jednocześnie z wniosku Cypru o europejską pomoc finansową. Chodzi tu przede wszystkim o środki na pokonanie trudności sektora bankowego i niwelowanie nierównowag makroekonomicznych.

Tego samego dnia KE przedstawiła nowe propozycje walki z nadużyciami i ucieczką podatków w Europie. Są to m.in.:

- minimalne kary za wykroczenia podatkowe,

- zaostrzenie wspólnych narządzi przeciwko rajom podatkowym,

- karta europejskiego podatnika.

Szara strefa w gospodarce Europy stanowi blisko 20% łącznego PKB 27 krajów członkowskich.

Również 27 czerwca rząd niemiecki przyjął projekt ustawy o finansach na 2013 rok i prognozę budżetową 2012-2016. Ministrowie wskazują, że Niemcy powinny móc się obejść bez zaciągania nowych długów na swój budżet federalny w 2016 roku. Byłby to precedens nie norowany od 40 lat. W następnym roku nasi zachodni sąsiedzi będą chcieli pożyczyć 18,8 mld euro, w tym 8,7 mld na zaopatrzenie Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego.

28 czerwca roku parlament w Hiszpanii zaaprobował ostatecznie budżet na 2012 rok. To przełomowy budżet, jak go nazywają historycznego rygoru, który powinien umożliwić odzyskanie ponad 27 mld euro. Dzięki temu możliwe będzie zredukowanie deficytu z 8,9% do 5,3% PKB.


Recesja w Wielkiej Brytanii jest nieco wyższa niż szacowano dotychczas. Najnowsze dane z 28 czerwca 2012 roku potwierdzają spadek produktu krajowego brutto w pierwszym kwartale o 0,3%.

Z kolei w Portugalii w ostatnim roku pogłębił się kryzys. Z najnowszych danych (ogłosił 29 czerwca narodowy instytut statystyczny - Ine) wynika, że na koniec marca do 4,3% produktu krajowego brutto (PKB), wobec 4,2% na koniec ubiegłego roku.

Główne postanowienia i przebieg szczytu 28-29 czerwca 2012

Agenda Rady Europejskiej przewidywała trzy główne punkty:

 Porozumienie w kwestii pakietu dotyczącego wzrostu;

 Dyskusja na temat MFF;

 Raport Przewodniczącego Hermana Van Rompuya na temat pogłębienia unii monetarno-walutowej, w sprawie którego oczekuje on opinii Rady.

Raport Van Rompuya identyfikuje 3 główne obszary działania, do których zalicza:

 unię bankową, włączając w nią system gwarancji depozytowych;

 unię ekonomiczną - pytanie dotyczy kwestii, czy jest ona potrzebna do dalszego postępowania w zakresie konkurencyjności i koordynacji gospodarczej;

 unię fiskalną.

Raport Przewodniczącego składa się z 3 rozdziałów:

I. Konsolidacja unii gospodarczej i walutowej.

II. Kluczowe elementy składowe.

1. Integralne ramy finansowe.

2. W kierunku zintegrowanych ram budżetowych.

3. W kierunku zintegrowanych ram polityki gospodarczej.

4. Wzmocnienie legitymacji demokratycznej i wiarygodności.

W odniesieniu do punktu 4 Przewodniczący H. Van Rompuy podkreśla rolę PE i parlamentów narodowych oraz ramy, jakie dla kooperacji międzyparlamentarnej tworzy Protokół 1 do Traktatu z Lizbony.

Zaangażowanie Parlamentu Europejskiego jest jednym z najważniejszych fundamentów funkcjonowania Unii Europejskiej, z kolei parlamenty narodowe odgrywają w tym zakresie niezwykle istotną rolę, bo kontrolują rządy państw członkowskich. Razem, Parlament i izby narodowe powinny ze sobą jak najwięcej współdziałać, wymieniać informacje, przede wszystkim nie mogą kreować nowych instytucji.

III. Kolejne kroki - propozycja metod pracy.