Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Dworzec w przedwojennej Trembowli

















/13.03.2019/Co ma dworzec w Trembowli do dzisiejszej Polski? Otóż bardzo wiele. To właśnie z tego dworca wielu Polaków ruszało w swoją ostatnią podróż na zachód. Zmuszeni byli to zrobić, po tym jak zmieniły się granice  1945 roku. Wielu mieszkańców tego powiatowego miasteczka, jak i mieszkańców okolicznych miejscowości w 1944 roku i 1945 po raz ostatni wchodziło na peron trembowelskiego dworca kolejowego. Kobiety, dzieci , staruszkowie stojąc na peronie żegnali się ze swoimi stronami rodzinnymi.
Trembowelski dworzec kolejowy – był bardzo ważnym punktem nie tylko dla miasta, lecz dla całego powiatu. Obecnie Trembowla to miasto na zachodniej Ukrainie w obwodzie tarnopolskim. Leży nad rzeką Gniezna, dopływem rzeki Seret. W czasie II Rzeczypospolitej Polskiej była siedzibą powiatu trembowelskiego w województwie tarnopolskim.
Budynek dworca kolejowego w czasie II Rzeczpospolitej pełnił bardzo istotną społecznie funkcję. To właśnie stąd  miejscowa ludność mogła się wydostać do miasta wojewódzkiego Tarnopola, lub dalej do Lwowa. Widok budynku dworcowego zaprezentowany na rysunku – jest dość zbliżony do tego, który można było podziwiać w latach 1906-1939. Zaprezentowana strona budynku - to ta od wejścia z ulicy.  Z fotografii i opisów wynika, że sam budynek nie był ogromny, lecz też nie mały. Otoczony był przez zieleń. Były tam drzewa i krzewy, które zwłaszcza wiosną na tle dworcowego budynku prezentowały się okazale. Jak mówiła jedna z pań, która jako dziecko w latach 30 tych XX wieku właśnie stąd z mamą i tatą jechała w swoją pierwszą podroż koleją w życiu- niedaleko wejścia były betonowe słupki, a w pobliżu budynku znajdował się niezbyt wysoki drewniany płot. Potem już jako młoda kobieta z tego dworca wyjeżdżała wraz z bliskimi na tzw. Ziemie Odzyskane Podróż zaczęła się na trembowelskim dworcu i dobiegła końca na stacji Wrocław-Brochów. Nie tylko ze względu na odległość geograficzną - była długa podróż, lecz przede wszystkim przez splot historii, jaki się z ostatnim  w jej życiu pobytem na dworcu w Trembowli wiązał. Ile dzieci i wnuków, tych co przed wojną korzystali z dworca w Trembowli – teraz korzysta takich obiektów we Wrocławiu, czy na Dolnym Śląsku, a nawet poza nim? Na to pytanie trudno dziś precyzyjnie odpowiedzieć. Podróż ich dziadków, pradziadków, rodziców kończyła się w rożnych miejscach. Tak jak w przypadku pani cytowanej w materiale na stacji Wrocław Brochów. Wiadomo, że inny transport zatrzymywał się na dworcu Wrocław-Nadodrze. Ale to na pewno nie tylko tam docierali dawni pasażerowie dworca kolejowego w przedwojennej Trembowli.  





Obraz / rysunek pt. Dworzec w przedwojennej Trembowli
Wykonanie: m.Kowalsky Data wykonania: 2019 rok. Obraz jest wykonana techniką ołówka i kredki akwarelowej. Wymiary: -szerokość: 21,01 cm -wysokość: 24,00 cm Obraz wykonany jest tylko w jednym egzemplarzu i posiada dokument poświadczający jej autentyczność.
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.

M.Kowalsky „Dworzec w przedwojennej Trembowli
Krzysztof Tokarz
„Renn Breslau miasto
złota i miłości“
Bonito.pl