POLITYKA   Komentator. Europa-Niemcy-Polska  
reklama
reklama
reklama

Niemiecki minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel przyjeżdża do Warszawy lobbować za Tuskiem


Krzysztof Tokarz


/ 08.03.2017 /Już po raz kolejny przyjedzie do Polski Sigmar Gabriel. Tym razem, po raz pierwszy jako szef niemieckiej dyplomacji. Zgodnie z planem wizyty ma się spotkać z Witoldem Waszczykowskim. Tematami rozmów mają być reforma UE i wybór przewodniczącego Rady Europejskiej. To raczej pewne, że będzie też mowa o poparciu kandydatury Jacka Saryusz-Wolskiego.

Niemcy już od dłuższego czasu przekonują obecny rząd w Warszawie, że nikomu nie służy oprotestowywanie kandydatury Tuska na drugą kadencję jako przewodniczącego Rady Europejskiej. Wiadomo, że nawet w czasie ostatniej wizyty kanclerki Niemiec w lutym bieżącego roku,  rozmawiano o kandydaturze Tuska. Wówczas Angela Merkel mocno lobbowała za swoim kandydatem u Jarosława Kaczyńskiego. Jak podają media- miała wówczas rzekomo usłyszeć, że za Tuskiem może zostać wystawiony list gończy. Wydaje się zatem bardzo mało prawdopodobne, aby Waszczykowskiemu udało się przekonać Gabriela do kandydatury Jacka Saryusz-Wolskiego. Z kolei jeśli niemiecki minister chce przekonać rząd Polski do zaprzestania blokowania Tuska i pogodzenia się z reelekcją jego na stanowisko szefa RE – to raczej traci tylko czas.

Sam Gabriel mówił, że nie pamięta ile razy był już w Polsce. Przyjeżdżał już w  latach 80. W  ubiegłym roku odwiedzał Polskę wielokrotnie. Wtedy czynił to w charakterze ministra gospodarki.

reklama











Sigmar Gabriel jest znany z prorosyjskiego nastawienia. Jeszcze nie tak dawno temu zaproponował zniesienie sankcji wobec Rosji, godząc się po cichu na aneksję Krymu. Teraz kiedy pełni rolę ministra spraw zagranicznych Niemiec nieco zmodyfikował swoje stanowisko w tej sprawie. Głosi, że jeżeli przy aktywnym udziale Moskwy nastąpi odczuwalny postęp w realizacji mińskich porozumień. Europa i Niemcy powinni  rozważyć stopniowe złagodzenie sankcji nałożonych na Rosję nałożonymi na ten kraj w związku z działaniami we Wschodniej Ukrainie. Tyle, że ten aktywny udział Rosji w zasadzie nic nie mówi. Może być nim wszystko, albo nic. Taka deklaracja ministra spraw zagranicznych Niemiec zawiera przyznanie się do wycofania z pierwotnych założeń sankcji. A te były dość jasne. Wycofanie się Rosji z aneksji Krymu i zakończenie wojny na wschodzie Ukrainy. Na to wygląda, że Niemcy już pogodziły się z aneksją Krymu przez Rosję. Czekają tylko na dobry pretekst i stosowny moment, aby zakończyć sankcje wobec Moskwy. Właśnie za zniesieniem sankcji mocno lobbuje Sigmar Gabriel.

W obecnej sytuacji trudno się raczej spodziewać tego, że w trakcie warszawskiej wizyty Sigmara Gabriela dojdzie do jakiegoś spektakularnego przełomu. Zwłaszcza w znalezieniu wspólnego kandydata na przewodniczącego Rady Europy. Należy się raczej spodziewać, że Niemcy pozostaną przy swoim, a Polska przy własnym.  Jednak przyjazd niemieckiego ministra jest bardzo ważnym i pożądanym krokiem. Pokazuje, że nawet wtedy kiedy oba kraje mają sprzeczne interesy, potrafią ze sobą prowadzić dialog. Nie zawsze bezpośrednie efekty rozmów są najważniejsze, czasami już sama rozmowa wystarczy, aby wyjaśnić sobie różnice zdań. Nawet jak obie strony pozostaną przy swoim – to i tak wizyta ministra Gabriela była potrzebna.


kuchnia azjatycka Image Banner 160 x 600
be jeans agora Image Banner 140 x 100
09022017 336x280 Image Banner 336 x 280
750x200_Canvas_v4
bez zobowiazan standart Image Banner 120 x 600