Komentator Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .

-KONFERENCJE-WYDARZENIA-
"30 lat pojednania polsko-niemieckiego. Sukcesy i wyzwania". Nie tylko “sucha historia”...(FOTOGALERIA)









Zakład Studiów Strategicznych i Europejskich Instytutu Studiów Międzynarodowych UWr we współpracy z Sekcją Socjologii Etniczności Polskiego Towarzystwa Socjologicznego oraz Ośrodkiem Badań Regionalnych i Obszarów Pogranicza zorganizował konferencję naukową "30 lat pojednania polsko-niemieckiego.
Konsul Republiki Federalnej Niemiec z Opola pani Birgit Fisel – Rösler mówiła o relacjach Polski z Niemcami, także tych po 1989 roku.  Wśród gości konferencji nie można zapomnieć o  JM Rektorze Uniwersytetu Wrocławskiego prof. dr hab. Adamie Jezierskim, który objął tę konferencję patronatem honorowym i wygłosił krótkie przemówienie. W imieniu władz Instytutu Studiów Międzynarodowych zabrał głos, jego dyrektor, dr.hab. Krzysztof Kociubiński. Konferencję moderowała dr Irena Kurasz.
Pretekstem do zorganizowania tej konferencji stał się jubileusz Mszy Pojednania, która odbyła się w 1989 roku w Krzyżowej. Aby szczególnie podkreślić właśnie ten aspekt,  gościem honorowym był abp prof. Alfons Nossol, inicjator Mszy Pojednania. Podzielił się z nami wspomnieniami z tamtego okresu.  Nie poprzestał jedynie na wspomnieniach, chociaż te były bardzo ciekawie opowiedziane. Zwłaszcza, gdy mówił o tym, jak musiał „ubłagać” kanclerza Niemiec Helmuta Kohla, aby ten zgodził się na zmianę miejsca mszy z Góry Św. Anny na Krzyżową. To pierwsze miejsce spotkania było kontrowersyjne i mogło się też wielu nie spodobać.  Rafał Bartek - przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim mówił o sytuacji mniejszości niemieckiej i skarżył się na to, że politycy nie wyznaczają obecnie zadań, podobnych tym, jakie stawiano na początku lat 90 tych. Słowem komentarza
reklama






















można jednak zapytać, czy to naprawdę tak źle, że obecnie politycy nie wtrącają się do spraw mniejszości jak kiedyś? Fakt, że nie można się wówczas wykazać, wypiąć piersi do medalu, bo praca organiczna jest nuda i z reguły nie przynosi wielkiego rozgłosu. Prof. dr hab. Zbigniew Kurcz, dyrektor Instytutu Socjologii UWr mówił o socjologicznych aspektach kwestii mniejszości narodowych. Miał też odwagę upomnieć się o Polaków w Niemczech. Warto przypomnieć, że oficjalna "niemiecka polityka i media" unikają jak ognia posługiwania się terminem „mniejszość polska”, a w oficjalnym obiegu funkcjonuje „Polonia”. Profesor Kurcz przypomniał, że mniejszość polska cieszyła się prawami jeszcze przed II wojną. Była tam polska mniejszość, a nie żadna Polonia. Dopiero Hitler odebrał Polakom należny im status, a władze niemieckie nie naprawiły tej szkody do dziś.  Prof. dr hab. Piotr Madajczyk z Instytutu Studiów Politycznych PAN skupił się na historii stosunków-polsko-niemieckich. Powiedział, że należy przypominać młodemu pokoleniu od dokonaniach ostatnich 30 lat. Nie wszyscy pamiętają, że w relacjach Niemiec z Polska nie zawsze mieliśmy ruch bezwizowy, możliwość pracy i stosunki międzyludzkie były tak intensywne jak to dzieje się obecnie. Padło również ciekawe stwierdzenie, że zabrakło instytucji i miejsca, gdzie mógłby być powadzony polsko-niemiecki dialog. Najbardziej polsko-niemieckiej rady do spraw energetyki.Przypomniano, że Polska i Niemcy mają nie tylko wspólne interesy, ale są też przecież sprzeczne. Wymieniono tu politykę energetyczną. Być może gdyby istniał rzeczowy dialog pomiędzy Polską, a Niemcami, chociażby na forum stosownej rady, lub innego gremium - to nie doszłoby do budowy kontrowersyjnego, niemiecko-rosyjskiego gazociągu Nord Stream 1 i 2.
GALERIA
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.

Fot. Komentator Europa-Polska-Niemcy