Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Spektakularna klapa polityki Merkel i jej twardych zwolenników

/12.02.2019/ Wszystko wskazuje na to, że Niemcy niebawem definitywnie pożegnają się z polityką imigracyjną Angeli Merkel. To klęska i nie da się tego więcej ukrywać. Nowa szefowa niemieckiej CDU Annegret Kramp-Karrenbauer oświadczyła, że nie wyklucza zamknięcia granic, gdyby miało dojść do kryzysu migracyjnego, jak w 2015 roku - podała we wtorek agencja dpa. Przypomnijmy, że do Niemiec trafiło wówczas około miliona migrantów.
"Jako ostateczny środek, jest to jak najbardziej możliwe" - powiedziała szefowa współrządzącej partii w wywiadzie dla niemieckiej telewizji publicznej ARD pytana o ewentualne wprowadzenie kontroli na granicach, gdyby miało ponownie dojść do analogicznej sytuacji, jak w roku 2015.
Kramp-Karrenbauer nie ukrywa, że to gra pod wyborców i wysłanie im jasnego sygnału. "Powinniśmy dobitnie stwierdzić: wyciągnęliśmy wnioski" - mówiła na zakończenie spotkania w poniedziałek, w którym wzięło udział około 100 osób. "Bild" relacjonując spotkanie zwraca we wtorek szczególną uwagę na wystąpienie funkcjonariusza Policji Federalnej (Bundespolizei) Manuela Ostermanna. Jego zdaniem dla usprawnienia deportacji niezbędne jest stworzenie specjalnych ośrodków, w których będą przebywać
reklama









osoby, których wnioski o azyl zostały odrzucone. Z kolei czołowy politolog Egbert Jahn zasugerował rozwiązanie, które natychmiast wzbudziło kontrowersje: stworzenie specjalnych osiedli dla migrantów. "Powinny one powstać na wyspach lub na terenach trudno dostępnych, żeby ograniczyć mobilność. Tylko na tych wyspach migranci otrzymywaliby świadczenia socjalne" - mówił cytowany przez "Bild" naukowiec.
Konsekwencje kryzysu migracyjnego wciąż są odczuwane w Niemczech na wielu  poziomach:  politycznym, gospodarczym i społecznym. Decyzje kanclerz Merkel w dziedzinie migracji doprowadziły do  trudnej sytuacji. Stały się podwaliną wzrostu znaczenia AfD, która od 2017 roku zasiada w Bundestagu, a od 2018 roku jest reprezentowana we wszystkich landtagach Niemiec.
Jeśli zapowiedź nowej szefowej CDU zostanie wcielona w życie będzie to spektakularna klapa polityki Angeli Merkel i jej twardych zwolenników. Z jednej strony to chwalebne, że rządzący Niemcami potrafią się przyznać do błędu i z nich wycofać. Ale z drugiej strony, tak fatalne błędy wcale nie musiały zostać popełnione. Można było ich najzwyczajniej w świecie uniknąć, gdyby nie buta i arogancja rządzących i ich sprzymierzeńców.



Źródło: www.fakty.interia.pl
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.