Główna Archiwum Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Jeśli tego nie akceptujesz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

To obywatele Iraku, którzy zostali zatrzymani w Niemczech za nielegalny pobyt na terenie kraju. Do przekazania grupy doszło w czwartek. Wcześniej obywatele Iraku starali się o ochronę międzynarodową w Polsce, zgodnie z procedurą wrócili do naszego kraju. Rzeczniczka Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej poinformowała, że Irakijczycy najpierw udali się ze swojej ojczyzny do Turcji, a następnie na Białoruś. W kwietniu 2022 r. udało im się nielegalnie przedostać do Polski. Po przekroczeniu granicy Irakijczycy zostali zatrzymani przez Straż Graniczną, a następnie skierowani do otwartego ośrodka dla cudzoziemców w Podkowie Leśnej, gdzie złożyli wioski o udzielenie ochrony międzynarodowej. Nie czekając jednak na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, udali się do Niemiec i tam złożyli kolejne wnioski o azyl, które zostały odrzucone.

Za tzw. politykę miłości przyszło płacić Polakom. Chociaż doskonale pamiętamy, jak tłumy na niemieckich dworcach wiwatowały, a lewicowe media chwaliły i wręcz zachęcały do przyjazdów, a bezpardonowo atakowały tych, którzy ślepo nie popierali masowej imigracji z Bliskiego Wschodu czy Afryki.


Dziś  niemiecka polityk, nie byle kto, bo wiceprzewodnicząca Bundestagu tak o to mówi: "Ludzie są odsyłani bez sprawdzania indywidualnego przypadku lub bez dostępnej opieki medycznej" - powiedziała w poniedziałek Katrin Goering-Eckardt portalowi RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND). "Ci, którzy zostali zawróceni, nie mają pewności, że zostaną bezpiecznie zakwaterowani na Białorusi. Wręcz przeciwnie" - uważa wiceprzewodnicząca Bundestagu. Jak dodała, to "oczywiście zawracanie, które w Europie jest zabronione". Ta pani doskonale wie, że robi politykę kosztem Polaków. Niemcy, jak widać na wyżej pokazanym przykładzie, odeślą migrantów z polsko-białoruskiej granicy do Polski. My musimy ich przyjąć, ale każdy wie, że Białoruś tego już nie zrobi. Cynizm, zakłamanie, czy hipokryzja kierują niemiecką polityk. Ona doskonale sobie zdaje sprawę, że to „gra” na niekorzyść sąsiada Niemiec. Mimo to, nie ma z tym żadnego problemu, aby pod publiczkę grać kosztem Polaków i robić na plecach


CZYTAJ TAKŻE:

Komentarz: Niemcy odesłali na polską granicę grupę migrantów z Iraku. Za „politykę witania na niemieckich dworcach“ kwiatami -to Polakom przychodzi teraz zapłacić


migrantów podsyłanych w wojnie hybrydowej nam przez Putina. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku białoruski dyktator Aleksander Łukaszenka zaczął sprowadzać uchodźców na granicę z Polską, aby wywrzeć presję na UE.

Jest jednak wyjście z tej sytuacji. Może Niemcy będą uczciwi i zobowiążą się przyjąć "gości" Putina i Łukaszenki, a nie nam ich odsyłać „po indywidualnych procedurach”? Wystarczy umowa, że w razie nie przejścia procedur, to korytarzem będą odsyłani na Białoruś. Ale na odpowiedzialność Niemiec. W razie odmowy ich przyjęcia przez Łukaszenkę trafią z powrotem  do Niemiec. Wiceprzewodnicząca Bundestagu pokazała swoje prawdziwe oblicze, jej wypowiedź to albo bezczelność, albo szczyty hipokryzji.





Źródło: https://www.rnd.de/politik/fluechtlinge-an-grenze-zu-belarus-bundestagsvizepraesidentin-goering-eckardt-beklagt-zustaende-Q4CZSTGPCNG67FC24ZTDAPIUOU.html, https://www.rnd.de/politik/goering-eckardt-kritisiert-anhaltende-pushbacks-von-fluechtlingen-an-der-grenze-zu-belarus-BMPD3YTKEJBSBEFVVXISLIZTDE.html


Bezczelność czy hipokryzja? Chociaż niedawno to właśnie Niemcy odesłali do nas migrantów, wiceszefowa Bundestagu atakuje Polskę za nie przepuszczanie ich przez granicę polsko-białoruską

(07.11.2022) Wiceprzewodnicząca Bundestagu Katrin Goering-Eckardt skrytykowała zawracanie migrantów na granicy polsko-białoruskiej. "To nie jest zgodne z prawem europejskim i naszymi wartościami" - powiedziała. W niedzielę na terytorium Polski próbowało nielegalnie przedostać się z Białorusi 87 osób - poinformowała Straż Graniczna. Wiceprezydent Bundestagu Göring-Eckardt: „blokowanie” uchodźców musi się skończyć.Nie, to nie żart. Jeśli ten rozkaz wysokiej rangi niemieckiej polityk zostanie spełniony, czeka nas zalew migrantów. Tego chce właśnie Putin. Niemcy na ich odeślą, nawet jak przejdą do nich co pokazuje przykład sprzed kilku dni, kiedy to niemieckie służby przekazały funkcjonariuszom SG z placówki w Tulicach (woj. lubuskie) pięcioosobową grupę migrantów.

POLITYKA

reklama
reklama