Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Handelsblatt: Bruksela zwiększa presję na Nord Stream 2
/25.01.2019/ Stany Zjednoczone chcą zablokować budowę gazociągu Nord Stream 2. Coraz większą presję na inwestorów wywiera też Bruksela. Czy uda się przełamać opór Niemiec i innych zwolenników rosyjskiego gazu?
„Nie tylko w Waszyngtonie, lecz także w Brukseli zwiększa się presja na inwestycję wartą wiele miliardów euro” – piszą w czwartek Till Hoppe i Kathrin Witsch w „Handelsblatt” – wiodącym niemieckim dzienniku kół biznesowych.
Autorzy przypominają, że kraje Unii Europejskiej dyskutują obecnie na temat reformy unijnej dyrektywy dotyczącej gazu. Surowe reguły dotyczące gazociągów na terenie Unii mają obowiązywać także magistrale dostarczające gaz spoza UE. Chodzi między innymi o zasadę, że użytkowanie rurociągów i dostarczanie surowca nie może znajdować się w jednym ręku.
Wkrótce głosowanie w Brukseli?
„Po rocznych dyskusjach w unijnej radzie ministrów może wkrótce dojść do poważnej rozmowy: rząd rumuński przewodniczący w Unii chce doprowadzić w lutym do głosowania nad projektem reformy” – czytamy w „Handelsblatt”.
reklama








Hoppe i Witsch zastrzegają, że obecnie nie wiadomo, czy propozycja KE uzyska kwalifikowaną większość. „Duże zależy od stanowiska Francji, która na razie nie odkryła jeszcze wszystkich kart” – tłumaczą.
Berlin przeciwny zmianie przepisów
„Handelsblatt” zaznacza, że niemiecki rząd jest przeciwny rozszerzeniu unijnych przepisów na gazociągi dostarczające gaz spoza Unii. Berlin krytykuje projekt reformy przepisów, uważając, że są one niezgodne z międzynarodowym prawem handlowym, a ich jedynym celem jest zablokowanie Nord Stream 2. Kilka innych krajów, w tym Holandia, Bułgaria, Węgry i Austria podzielają te zastrzeżenia.
Przeciwnicy Gazociągu Północnego mają nadzieję, że dzięki zmianie przepisów będą mogli wpływać na projekt. „Handelsblatt” przypomina, że przeciwko budowie magistrali z rosyjskiego Wyborga do niemieckiego Greifswaldu protestują przede wszystkim Polska i kraje bałtyckie. Ich zdaniem realizacja inwestycji zwiększy uzależnienie Europy od rosyjskiego gazu i umożliwi Rosji obejście Ukrainy jako kraju tranzytowego.



Komentarz:
Niemcom  w sporze o Nord Stream 2 najwyraźniej nie chodzi o dobro Europy, Unii Europejskiej, lecz o własne korzyści zgodnie z dewizą “liczy się tylko nasz narodowy interes”. Dotychczas narodowe interesy Berlinowi udawało się kamuflować pod słowem „europejski”. Lecz w przypadku Nord Stream - tym razem ta sztuka się nie uda...  Z kolei na niebezzasadną krytykę kontrowersyjnego, wspólnego z Putinem przedsięwzięcia reagują histerycznie. Można nawet zaobserwować, że Niemcy krytykę ze strony USA tej  niebezpiecznej inwestycji, wykorzystują do podsycania antyamerykańskich nastrojów.
Rosyjski Gazprom, OMV i cztery inne europejskie koncerny finansują budowę Nord Stream 2. Koszt tek konwersyjnej, niebezpiecznej dla bezpieczeństwa i jendości Unii Europejskiej inwestycji szacowany jest na 10 mld euro. Pierwszy gaz ma popłynąć nową magistralą w końcu tego roku.



reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.