Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Tydzień Filmu Niemieckiego w Warszawie. Wizerunek współczesnych Niemiec

/21.01.2019/Pokazem filmu "3 dni w Quiberon" o Romy Schneider rozpoczął się w Warszawie Tydzień Filmu Niemieckiego. Ma on przybliżyć polskim widzom obraz współczesnych problemów i nastrojów u sąsiadów zza Odry.
Od rozpoczęcia działalności w 1991 roku Instytut Goethego w Polsce upowszechnia znajomość nie tylko języka niemieckiego, lecz także kultury Niemiec. Zwłaszcza film odgrywa niebagatelną rolę  w przekazie wizerunku tego kraju. Dzięki takim środkom wyrazu, jak m. in. ruch, układ linii i barw oraz dialogi, dzieło filmowe potrafi wiernie odtworzyć rzeczywistość. – Wszyscy zdajemy sobie sprawę ze znaczenia filmu fabularnego i dokumentalnego także dla polskiej kinematografii – podkreśla Renata Prokurat, koordynatorka programów kulturalnych w Instytucie Goethego w Warszawie. W kraju, w którym popularyzuje się sztukę filmową na licznych festiwalach, dotarcie do widza z obrazem współczesnych trendów w Niemczech nie stanowi większego wyzwania.
Dlatego od samego początku Institut upowszechniał niemiecką kinematografię na Warszawskim Festiwalu Filmowym i festiwalu filmów dokumentalnych Millennium Docs Against Gravity. Przez dziesięć lat instytut kultury RFN pracował nad marką przeglądu młodego kina niemieckiego. – W końcu jednogłośnie stwierdziliśmy, że nie jest to już młode, tylko "normalne", ambitne kino, które należy regularnie pokazywać, umożliwiając wielu ludziom pierwszy kontakt z Niemcami – wspomina pani Renata. Nawiązała ona wówczas kontakt z Domem Norymberskim (DN) w Krakowie i Konsulatem Generalnym Niemiec (KGN) we Wrocławiu. Z czasem zrodził się pomysł realizacji Tygodnia Filmu Niemieckiego.
reklama





















W obydwu instytucjach działają osoby zainteresowane filmem. Renata Kopyto z DN i Michał Tomiczek z KGN we współpracy z Renatą Prokurat obserwują niemiecki rynek filmowy. Czytają recenzje krytyków, uczestniczą w festiwalach, np. w Berlinale, którego sekcje „Perspektive Deutsches Kino” i „Lola na Berlinale”¹ prezentują dzieła na bardzo wysokim poziomie. Duży wpływ na podjęcie decyzji o wyborze produkcji mają również spotkania z reżyserami opowiadającymi o kulisach powstawania filmów i zdradzającymi ich własne interpretacje. – W trzyosobowym składzie musimy osiągnąć kompromis, dlatego kryteria oceny są różnorodne – podkreśla Renata Prokurat. W jej opinii do najważniejszych aspektów uwzględnianych przy tworzeniu przeglądu należą: aktualność tematu, gusta polskiej publiczności oraz dostępność filmu.  
Już w listopadzie Tydzień Filmu Niemieckiego rozpoczął swoją podróż po Polsce. Projekcje odbywają się we Wrocławiu i w Krakowie oraz w innych, zazwyczaj 9-11 miastach. Organizatorzy wydarzenia wszędzie prezentują przeważnie te same produkcje. Pokaz kończy się w Warszawie. – Chcieliśmy obalić stereotyp stolicy, w której wszystko się zaczyna – mówi pani Renata. Mimo to – dodaje z uśmiechem na twarzy – do Warszawy przyjeżdża najwięcej gości. A zakończenie wydarzenia w polskiej metropolii umożliwia jego podsumowanie i ocenę.  



reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.

Opowiem o Edwinie Rennie...pdf