Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Frank-Walter Steinmeier - wizyta w Warszawie zaliczona

Krzysztof Tokarz

/06.06.2018/Podczas podróży do Warszawy niemiecki prezydent jedynie marginalnie tylko nawiązywał do aktualnej sytuacji. Ale........słowa użyte przez prezydenta Niemiec podczas jego drugiej wizyty w Warszawie były dobitne. Steinmeier promował przekazanie suwerenności Unii Europejskiej. Tu jasne, że tej unii w której dziś rządzą Niemcy.... Niemiecki prezydent napomniał władze w Warszawie, by respektowały europejskie wartości i zasady oraz państwo prawa, podkreślając: Jeżeli podważane są podstawowe zasady, to (problem ten) dotyczy wszystkich. To ulubiony bat na Polskę, stara zagrywka, którą nie tylko Niemcy eksploatują, kiedy przyjdzie im tylko na to ochota. Warszawski korespondent "Sueddeutsche Zeitung" (SZ) wręcz  wyraził nadzieję, że w sytuacji, gdy za kilka tygodni zapadną dalsze decyzje w postępowaniu przeciwko Polsce w związku z „zagrożeniem” praworządności, polski rząd właściwie zrozumie te słowa: "jako uprzejmie sformułowane, lecz określone ostrzeżenie, że Berlin poprze sankcje UE przeciwko Warszawie".
Z drugiej strony mamy niemiecko-rosyjskie zwarcie szeregów w sprawie Gazociągu Północnego. Kiedy były kanclerz Gerhard Schroeder przystał na budowę tego gazociągu, Steinmeier był wówczas ministrem w jego gabinecie. To nie ułatwiało wizyty w Warszawie. A tymczasem za plecami Polaków powstaje już  Nord Stream II. A szef rosyjskiego koncernu budującego ten gazociąg niedawno mówił o powstaniu nawet Nord Stream 3.
Zobacz także:











Także dziwna postawa Niemców, jeżeli chodzi o wydatki na NATO, nie budzi zaufania. Wielu Polaków może mieć uzasadnione wątpliwości, czy Berlin pomoże Polsce, w przypadku gdyby Rosjanie ruszyliby na Zachód. Czy oby nie stanie się tak, jak Rosjanie ruszyła na Krym? Dziś wielu niemieckich polityków i biznesmenów otwarcie mówi o tym, aby uznać Krym za własność Rosji. Nie jest żadną tajemnicą, że sam socjaldemokratyczny polityk, a obecny prezydent Niemiec i jego partyjni koledzy pomimo sankcji nałożonych na Rosję utrzymują bliskie kontakty z Putinem. Nie raz, nie dwa odwiedzając władcę Kremla.  W stolicy Niemiec  inaczej myślą też niż w Warszawie o sojuszu z USA. Otwarcie krytykują Stany Zjednoczone za politykę Donalda Trumpa.
Frank-Walter Steinmeier odbył w Polsce wizytę o mocnych historycznych akcentach. Jego pobyt miał miejsce w rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Pod koniec XVIII w. i na początku XIX Rosja, Prusy i Austria, łamiąc międzynarodowe ustalenia Pokoju Westfalskiego dokonały rozbiorów słabego, wspólnego sąsiada – Polski. W ten sposób Rzeczpospolita zniknęła z mapy Europy na 120 lat.
Frank-Walter Steinmeier zrobił swoje, przyjechał, odwiedził sąsiada. Ale nie przywiózł ze sobą nic nowego. Żadnego pomysłu, żadnej nowej idei, ani przełomowej propozycji. Wizyta zaliczona, jakby ktoś pytał.
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.

ULICA W KARPACZU    - fotOMiejsca FM