Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Welt: Niebezpieczeństwo wojny na północnej granicy Izraela

/21.12.2018/ Jeśli premier Izraela Benjamin Netanjahu wymienia osiągnięcia swojej polityki zagranicznej, to zawsze najważniejsze jest jedno: bliski związek z prezydentem USA Donaldem Trumpem- pisał niemiecki Welt. Niemiecka gazeta przypomina, że  podczas gdy przywódca wolnego świata wyrzekł się innych sojuszników, premier Izraela pozostał jednym z jego najbliższych zaufanych.
Biały Dom nawet uznał Jerozolimę jako stolicę Izraela – co do dziś budzi wielkie protesty na całym świecie. Pod naciskiem Izraela USA przestało nawet przekazywać środki dla organizacji dla uchodźców palestyńskich. Welt pisał o "największym osiągnięciu premiera Netanjahu" – a mianowicie skłonieniu Stanów Zjednoczonych do unieważnienia umowa nuklearnej z Iranem. Ze względu na ogromny wpływ na Biały Dom, Izrael zyskał niezwykłą siłę w całym regionie. Wszystko to wydaje się teraz zmieniać.
reklama









Co może wydać się zaskakujące, Trump nakazał wycofać wszystkie wojska amerykańskie z Syrii, pomimo nie ukrywanej niechęci wobec tej decyzji Trumpa w Tel Awiwie. Dla Netanjahu jest to coś więcej niż porażka PR - jest to wielki problem strategiczny o dalekosiężnych konsekwencjach. Były minister obrony USA  Lieberman, który zrezygnował kilka tygodni temu ze stanowiska- a uchodził za pro izraelskiego polityka- powiedział w wywiadzie radiowym, że "zagrożenie totalną wojną na północnej granicy Izraela zarówno w Libanie, jak iw Syrii" znacznie się zwiększyło ". I to nie jedyna szkoda, jaką Trump zadał Izraelowi w swojej decyzji. Obecność wojsk USA w Syrii choć niezbyt liczna - to miała ogromne znaczenie strategiczne dla Izraela. Amerykańscy żołnierze monitorowali przejścia graniczne między Irakiem i Syrią, zapobiegając w ten sposób zwiększającej się kontroli nad tym obszarem przez Iran.
Po wycofaniu wojsk amerykańskich, Teheran będzie mógł stworzyć korytarz lądowy od Iranu do Morza Śródziemnego, ostrzegł Lieberman: "Mamy teraz przylegające obszary szyickie z Iranu i Iraku do Syrii." To pozwoliłoby Gwardii Rewolucyjnej zwiększyć swoją obecność wojskową na granicach Izraela.
To, że Izrael prze do konfliktu z Iranem – jest dość jasne i czytelne. Robi wszystko aby znaturalizować najgroźniejszego swojego przeciwnika swojej siły w regionie. Dotychczas wszystko świadczyło o tym, że Netanjahu udało się pozyskać dla swojej polityki Donalda Trumpa. Jednak wycofanie się wojsk USA może mocno utrudnić realizacji zamiarów Izraelczyków wobec Iranu.  Welt pisał o jeszcze jednym niebezpieczeństwie wynikającym z decyzji amerykańskiego prezydenta. Izraela już dziś zapowiedział kontynuowali agresywnej polityki i kontynuowanie prowadzenia bombardowania celów na terytorium syryjskim Głównie skupisk sił sprzyjających Teheranowi. Bez obecności USA – Welt – pisał, że może dość do bezpośredniej konfrontacji z Rosją. A to by mocno podgrzało atmosferę nie tylko w regonie.


Źródło: www.welt.de
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.

Fot. Screen www.welt.de