Główna Archiwum Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Jeśli tego nie akceptujesz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

Film w reżyserii Jacka Bławuta  skupia się nie na pierwszych, lecz na ostatnim epizodzie z historii okrętu. Trzy – szczegóły scenograficzne, takie jak kostiumy, charakteryzacja czy wnętrze okrętu, zostały bardzo dobrze przygotowane. Laury zebrane przez filmowców na tegorocznym festiwalu w Gdyni. Po czwarte wreszcie, „Orzeł. Ostatni patrol” jest wszystkim, ale nie filmem akcji – to tylko potwierdzają. Obsada filmu jest złożona ze znanych aktorów młodego pokolenia. Tomasz Ziętek wciela się kapitana Jana Grudzińskiego. Antoni Pawlicki jest w tym filmie podporucznikiem Mokrskim, a   Filip Pławiak w tej samej randze Jerzym Sosnowskim. To tylko kilku z całej plejady znanych aktorów młodego pokolenia zatrudnionych przez reżysera Jacka Bławuta.

Ich gra aktorska jest na bardzo wysokim poziomie. Pomogło to odtworzyć atmosferę dramatu. Ale nie jest to tylko film wojenny, ale też  psychologiczny. Na tyle na ile to możliwe, zbliżający się do quasi-dokumentu. Film oddaje dramat i poświęcenie załogi. Bardziej pokazany jest w filmie bohater zbiorowy, niż nakreślona jakaś jedna konkretna jednostka.  

Zderzenie obrazu młodych marynarzy z okrucieństwami wojny robi ogromne wrażenie na widzu. Akcja – wprawdzie momentami jest nieco wolna, ale większość opowieści sprawia, że widz czuje się niemalże jako jeden z uczestników wydarzeń na „Orle”.  Film wyreżyserowany przez Jacka Bławuta to kino  raczej wytrawne, wymagające, niż lekkie i zabawowe. O tym filmie można powiedzieć jeszcze wiele, ale na pewno ni to, że jest nudny. Z czystym sumieniem można gorąco zachęcić do wizyty w kinie i możliwości obcowania z jakże tragiczną, ale i ciekawa historią.





CZYTAJ RAKŻE:

Recenzja filmu „JOHNNY”


Recenzja filmu „ORZEŁ. OSTATNI PATROL“

(22.10.2022)ORP „Orzeł” - to był legendarny okręt podwodnym polskiej floty wojennej. Był zwodowany na krótko przed wybuchem wojny. Powstał dzięki ofiarności, ze zbiórki społecznej. Był jedną z najnowocześniejszych okrętów tamtych czasów. Jego załoga była bardzo dobrze wyszkolona. Ostatnie dni i godziny jego służby otoczone są tajemnicą. Zniknął z sonarów alianckich w czerwcu 1940 r. u wybrzeży Norwegii. To właśnie ta ostatnia misja ORP „Orła” nawiązuje opowieść ukazana w filmie. Film "Orzeł. Ostatni patrol" wyreżyserował znany reżyser Jacek Bławut. Najnowsza produkcja -to nie pierwszy film poświęcony najbardziej znanemu polskiego okrętowi podwodnemu. Warto wspomnieć, że już w 1958 r. na ekranach kin zagościł obraz z brawurowym Wieńczysławem Glińskim w roli kapitana Jana Grudzińskiego.

KULTURA

reklama
reklama