Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Frankfurter Allgemeine Zeitung o COP24 w Katowicach

/03.12.2018/ Niemiecka gazeta skomentowała rozpoczynający się szczyt klimatyczny w Katowicach. Frankfurter Allgemeine Zeitung pisze między innymi: Trump nazywa zmiany klimatyczne "fałszywymi wiadomościami" (fake news), a Chiny chcą specjalnego statusu dla krajów rozwijających się. W polityce światowej znaki nie dotyczą współpracy. To ogromnie obciąża szczyt klimatyczny w Polsce.
Polska organizuje COP 24. Światowej Konferencji Klimatycznej. FAZ pisze, że kraj jest stałym „hamulcowym” europejskiej kampanii klimatycznej. Wynika to między innymi z tego, że trzy czwarte energii pochodzi z węgla. Ten "klimatyczny zabójca" jest również medium grzewczym z wyboru dla wielu Polaków- pisze Frankfurter Allgemeine Zeitung. Konferencja rozpoczynająca się w Katowicach, odbędzie się w regionie słynącym z wydobycia węgla. Według niemieckiego komentatora, wielu sceptycznie odnosi się do polskiej prezydencji na tym spotkaniu. Ale pomyliłby się ten, kto by sądził że w tekście była sama tylko krytyka. FAZ pokazuje też inną perspektywę. Polska jest jednym z krajów, które spełniły swój cel klimatyczny. Najwyższy poziom emisji gazów cieplarnianych został przekroczony pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku. Chociaż spadek ten utrzymywał się przez wiele lat, ale w Niemczech nie jest inaczej – przypomina niemiecki dziennik. Polska po raz czwarty reprezentuje "Konferencję Stron Ramowej Konwencji w sprawie zmian klimatu". Już dwa razy konferencja odbyła się w Polsce. Frankfurter Allgemeine Zeitung pisze, że to iż jest tu organizowana po raz trzeci - świadczy o zaufaniu państw, które wybrały właśnie Polskę. FAZ pisze, że to również świadczy o gotowości rządu w
reklama





















Warszawie do politycznego zaangażowania w zmiany klimatu. Dzieje się w czasie, kiedy nowy brazylijski prezydent Jair Bolsonaro wycofał zgodę swojego kraju na organizację kolejnej konferencji. Postawa  Ameryki Południowej rzuca inne światło na debatę na temat ochrony atmosfery ziemskiej, o której wiele się mówi, ale niewiele się robi- jak pisze gazeta. Komentator FAZ uważa, że obecnie społeczność światowa zmierza w przeciwnym kierunku niż ochrona klimatu. Przypomniał, że na corocznym spotkaniu G-20 w ostatnią sobotę w Buenos Aires spotkało się dwadzieścia uprzemysłowionych i wschodzących gospodarek - odpowiadających za cztery piąte emisji gazów cieplarnianych, które wzrosły w 2017 r. Przywódcy najbogatszych państw niewiele zajmowali się ochroną klimatu. W ostatecznej deklaracji padły  tylko suche słowa- zauważa komentator niemieckiego dziennika. Chiny i Indie chcą specjalnego statusu, a prezydent USA Donald Trump uważa sztuczne wieści, fake newsy, na temat zmian klimatu wywołanych przez człowieka. Według FAZ nowy prezydent Brazylii chce raczej wyciąć las deszczowy niż zapisać go jako magazyn dwutlenku węgla. Z kolei Australia chce produkować więcej zamiast mniej węgla- co nie podoba się z kolei Niemcom. Rosja nawet nie ratyfikowała traktatu klimatycznego Paryża. W tym 196 stanach zobowiązało się dobrowolne środki, aby ograniczyć wzrost temperatury do 1,5 stopnia Celsjusza, ale nie więcej niż 2 stopnie do końca wieku. Znak jednego stopnia jest już przekroczony- donosi FAZ. Głównym tematem w Katowicach ma być tutaj zbiór zasad. Teraz, kiedy państwa w Paryżu wyznaczyły sobie cele, teraz chodzi o ustalenie zasad osiągania celów. Frankfurter Allgemeine Zeitung pisze, że ciągle wiele pytań jest otwartych: W jaki sposób zgłaszane są (dobrowolne) cele dotyczące klimatu? Jakie kryteria są stosowane do pomiaru, czy są spełnione? Czy dane są porównywalne? Kto kontroluje? Czy sankcjonowane są złamane obietnice? Jak zorganizowane jest zaostrzenie celów?
Komentatorowi FAZ szczególnie nie spodobał się pomysł Chin i Indii. Te kraje wskrzesiły debatę na temat "wspólnej" odpowiedzialności za zmianę klimatu w krajach przemysłowych i innych. Chcą wprowadzić bardziej miękkie reguły dla krajów rozwijających się niż dla krajów uprzemysłowionych. FAZ grzmi: Nie można pozwolić im na realizację tego pomysłu!
Tymi i wiele jeszcze innymi tematami będą się zajmować politycy, którzy przybyli na szczyt klimatyczny w Katowicach.


Źródło: www.fas.net.
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.