Główna Archiwum Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Jeśli tego nie akceptujesz, nie korzystaj z tej strony.

ISSN 2299-1328

www.komentatoreuropa.pl

Na wieść o wybuchu powstania w Wielkopolsce w styczniu 1919 roku zbiegł z jednostki i dotarł do Wielkopolski. Zgłosił się na ochotnika  do I batalionu saperów wielkopolskich. Jako żołnierz wojsk wielkopolskich brał udział w walkach pod Jutrosinem i Czarnkowem oraz w zdobywaniu Bydgoszczy  i Fordonu . To właśnie w Bydgoszczy po raz pierwszy spotkał swoją przyszłą żonę. Para zawarła związek małżeński w 1926 roku. W początkowym okresie niepodległości używał bardziej polsko brzmiącego imienia Bronisław. W 1919 roku po zdaniu  egzaminu oficerskiego otrzymał nominację na podporucznika, którą podpisał osobiście wizytujący wówczas Poznań marszałek Józef Piłsudski. Wkrótce podporucznik Grajek został wysłany na front walk przeciw bolszewikom. Jako podporucznik XV batalionu saperów brał udział w wyprawie kijowskiej, Grajek brał też udział w walkach przeciwko sowietom na froncie litewsko-białoruskim. Do swojej jednostki w Poznaniu powrócił na początku grudnia 1920. Za walki pod Wołkowyskiem został odznaczony Krzyżem Walecznych, a za postawę w czasie walk o Kijów Orderem Virtuti Militari V klasy.

Potem służył  w Toruniu,  Przemyślu i Poznaniu.  W 1932 roku opuścił armię z powodu wybrania go przez Radę Miejską Krzywinia na burmistrza. Jednak, gdy wojewoda poznański nie zatwierdził tej decyzji Grajek powrócił do czynnej służby i został skierowany do garnizonu w Wilnie. Jego kariera nabrał tempa, kiedy w 1936 roku trafił do Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. 7 grudnia 1936 roku Brono Grajek z   żoną Marią przeprowadził się do Wrocławia. Tutaj Grajek  objął stanowisko w polskim konsulacie, zastępując jako przedstawiciel wywiadu kpt. Szczęsnego Choynackiego. Aby zachować pozory normalnej pracy odbył rutynową praktykę we wszystkich wydziałach konsulatu. Piastował stanowisko referenta prasowego i został mianowany na stanowisko w wydziale opiekującym się polskimi emigrantami. To właśnie dzięki pracy w wydziale ds. emigrantów Grajek miał możliwość częstych, oficjalnych wyjazdów na teren całego Dolnego Śląska. Dzięki temu docierał do licznych skupisk polskich robotników, głównie rolnych rozsianych po całej prowincji.

Głównym zadaniem Grajka, które podjął po przyjeździe do Wrocławia, była organizacja ekspozytury polskiego wywiadu. Wrocławska placówka polskiego wywiadu w ówczesnym Wrocławiu nosiła kryptonim  „Adrian”. Grajek bardzo sprawnie pozyskiwał siatki informatorów. W tym  celu nawiązał szerokie kontakty towarzyskie w handlowych, politycznych, artystycznych i naukowych kręgach Wrocławia. Nie ma co ukrywać, że rozwijał też współpracę z zamieszkującymi niemiecki Śląsk Polakami.

Bruno Grajek – polski superwywiadowca pracujący w jednym z najbardziej brunatnych miast  Trzeciej Rzeszy

(30.09.2022)Wszyscy znamy fikcyjną postać Jamesa Bonda, ale mało kto wie kim był Bruno Grajek.  Superwywiadowca pracujący w Breslau,  jednym z najbardziej brunatnych miast III Rzeszy. Był bardzo skuteczny, bo ocenia się, iż informacje, które  zebrał Bruno Grajek pozwalały na zidentyfikowanie 90 proc. jednostek skoncentrowanych przez Wehrmacht na Śląsku do ataku na Polskę. On sam zaś przywdział najazd Hitlera na Rzeczpospolitą. Bruno Grajek urodził się 30 marca 1899 roku w Berlinie, jako  syn siodlarza Michała Grajka i Stanisławy z domu Genga. Edukację, do egzaminu dojrzałości odbył w Berlinie. Po zdaniu matury, został wcielony do niemieckiego wojska  i przydzielony do 5 baonu saperów gwardii w Berlinie. Po przeszkoleniu trafił 10 stycznia następnego roku na front zachodni , gdzie już 21 marca został ranny. Odesłany do szpitala w Berlinie, zapisał się w tym czasie na studia architektoniczne  na politechnice w Charlottenburgu. Jednak w grudniu musiał powrócić, do swojej jednostki.

HISTORIA

reklama
reklama
Jedna z kamienic z czasu, kiedy działał
w hitlerowskim Breslau polski szpieg Bruno Grajek
reklama

Bruno Grajek jednej strony, musiał zapewnić stałą łączność z Warszawą, a z drugiej - zbudować sieć informatorów. W odróżnieniu od innego znanego polskiego szpiega w Niemczech - Jerzego Sosnowskiego i jego wpadce wpadce  w Berlinie w 1934 r. - Grajek nie szastał pieniędzmi, nie grał bogacza wykorzystującego swoją pozycję do pozyskiwania agentek. Polski szpieg w Breslau zdobywał informacje dla polskiego wywiadu zupełnie inaczej niż jego berliński odpowiednik.  Metody działania Grajka, jakie stosował w pracy wywiadowczej, również znaczenie różniły się od tych, jakie stosował  Sosnowski. W mediach zostało pisane wydarzenie, jak  poszedł podczas dni otwartych do jednostki wojskowej przy dzisiejszej ulicy Koszarowej we Wrocławiu. Zadziałał klasycznie, jak na dobrego  szpiega przystało. Jego niemiecki nie budził nawet najmniejszych zastrzeżeń, więc po wejściu na teren niemieckiej jednostki wojskowej wtopił się w tłum i mógł wypytywać o interesującego polski wywiad rzeczy.  Wiedział, jakie zachowania mogą się wydać podejrzane, i tych skutecznie unikał. Właśnie wtedy miał pozyskać wiedzę o szkoleniu przez Niemców psów wykorzystywanych do  do podkładania ładunków wybuchowych. Jak pisała Katarzyna Kaczorowska w artykule pt. „[BRUNO GRAJEK] Polski szpieg w Breslau, który przewidział atak Niemców na Polskę” na łamach „Gazety Wrocławskiej” - w raporcie zaznaczył, że polska armia powinna się zainteresować „psimi kamikadze”.

Oczywiście nie była to jedyna akcja polskiego oficera wywiadu. Ale Grajek wcale nie miał łatwo w stolicy prowincji. Breslau był jednym z najbardziej brunatnych miast Trzeciej Rzeszy. Nie raz widział dziesiątki faszystowskich flag powiewających w centralnych punktach ówczesnego ówczesnego Wrocławia, świadczących o głębokim poparciu dla Hitlera. Nie mógł również przeoczyć wizyty samego Führera w mieście i ogromnych tłumów Wrocławian wiwatujących na cześć wodza, kiedy ten przemawiał z balkonu dzisiejszego Hotelu Monopol. Grajek doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że  w mieście, tak mocno wspierającym faszyzm, musi być szczególnie ostrożny. Ale ostrożność nie utożsamiał ze strachem. Dział odważnie i prężnie walcząc nie tylko o wolną Polskę, lecz Europę. Była bardzo aktywny pomimo grożącego mu śmiertelnego niebezpieczeństwa Grajek nie przesiadywał tylko w stolicy prowincji, lecz podróżował  również po całej prowincji. Odwiedzał festyny, uważnie śledził, w których koszarach są dni otwarte . Bardzo chętnie i często spotykał się z polskimi robotnikami sezonowymi. Między innymi dzięki tym wyjazdom, obserwacjom i umiejętności rozwiązywania języków do Warszawy trafiały szczegółowe cenne informacje o niemieckich lotniskach wojskowych budowanych między innymi w Legnicy, Gliwicach, Zgorzelcu, Żaganiu czy


AUTOPROMOCJA. CZYTAJ TAKŻE:
Pierwszy mszał przetłumaczono na język polski w kościele w dzisiejszym Jelczu-Laskowicach



Kłodzku.  Jednym z najważniejszych sukcesów kierowanej przez Grajka placówki było zwerbowanie kolejarza polskiego pochodzenia z Żagania, którego meldunki o transportach wojskowych przechodzących latem 1939 roku przez węzeł kolejowy w Żaganiu pozwoliły na identyfikację aż 90 procent jednostek skierowanych na Śląsk w ramach przygotowań do ataku na Polskę  Grupy Armii Południe.  Zorganizowana przez niego na początku 1937 roku placówka działała nieprzerwanie aż do końca sierpnia 1939 roku. To dobitnie świadczy o jej dobrej organizacji i zakonspirowaniu, gdyż podobne placówki w innych miastach Niemiec często były likwidowane ze względu na rozpracowanie przez niemiecki kontrwywiad. Wobec zagrożenia aresztowaniem 20 sierpnia 1939 roku  Grajek wyjechał do Polski. Po wrześniu 1939 służył w Wojsku Polskim we Francji, a następnie w Wielkiej Brytanii. Początkowo pracował w Sztabie Naczelnego Wodza, z czasem przeniesiono go do 2 Korpusu we Włoszech. Po zakończeniu II wojny, z oczywistych względów nie mógł wrócić do komunistycznej Polski, gdzie groziła by mu pewna śmierć. Został w Anglii i pracował jako urzędnik bankowy w Londynie. Zmarł 19 lutego 1985 roku w Wielkiej Brytanii.

Bruno Grajek to postać nietuzinkowa, człowiek który chciał powstrzymać Hitlera i ryzykował życie dla wolnej i niepodległej Polski. Do miasta, w którym przez wiele lat „walczył na cichym froncie” z hitlerowskimi Niemcami, a które po wojnie było polskie – nigdy jednak nie powrócił.





Źródło: https://naszahistoria.pl/bruno-grajek-polski-szpieg-w-breslau-ktory-przewidzial-atak-niemcow-na-polske/ar/c15-12786209, https://pl.wikipedia.org/wiki/Bruno_Grajek, https://www.facebook.com/photo/?fbid=236555903716085&set=pcb.236582137046795,