Komentator Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .

-POLITYKA-
Schäuble w Welt am Sonntag straszy: „Jeżeli zawiedziemy, epoka europejska dobiegnie końca”

/25.05.2020/ Szef Bundestagu Wolfgang Schäuble w wypowiedzi dla Welt am Sontag mówił, że plan Merkel-Macron jest szansą dla Europy. Jeżeli zawiedziemy, epoka europejska dobiegnie końca – ostrzega szef Bundestagu Wolfgang Schäuble. Polityk CDU podkreślił jednocześnie i to bardzo dobitnie, że nie dąży do utworzenia Stanów Zjednoczonych Europy. Stwierdził, że w Europie doszło do gospodarczego załamania na skalę niespotykaną w naszych czasach. „Nie wiemy dokładnie, jakie skutki będzie miała dla naszych społeczeństw ta sytuacja. W dodatku, struktury ładu globalnego ulegają przesunięciu. Aby zachować jeszcze jakąś szansę, Europa musi udowodnić, że jest solidarna i zdolna do działania” –  powiedział Schäuble w wywiadzie dla „Welt am Sonntag”.
Wolfgang Schäuble twierdził, że plan odbudowy gospodarki zaproponowany przez Angelę Merkel i Emmanuela Macrona nie oznacza uwspólnotowienia dawnych długów, lecz ma polegać na kierowaniu przez Komisję Europejską procesem odbudowy Europy. Według tego wpływowego niemieckiego polityka, kolejne kredyty dla krajów członkowskich byłyby „kamieniem u szyi”, ponieważ wiele z nich jest już teraz bardzo zadłużonych. Plan Merkel-Macron przewiduje, że kraje „nie dostaną po prostu pieniędzy do ręki i będą mogły robić z nimi, co chcą”, tylko KE będzie kontrolować wydatkowanie środków. Oznacza to kontrolę KE nad wszystkim co będzie działo się w w finansach państw narodowych, wpływ jakiego KE nigdy dotychczas nie miała.  Istnieje zatem bardzo realna obawa, że Berlin, który kontroluje KE, będzie wpływał na politykę poszczególnych państw. Dlatego też Niemcy prą do zwiększenia roli europejskich instytucji, bo mają w tym swój własny, dobrze przemyślany narodowy interes.  Schäuble uznał za „niecelowe” mówienie w kontekście planu odbudowy o „Stanach Zjednoczonych Europy”. Przypomniał, że warunkiem dalszego instytucjonalnego rozwoju Unii Europejskiej jest zmiana traktatów. „Welt am
reklama














Sonntag” wyjaśnia, że minister finansów Olaf Scholz porównał obecną sytuację do czasów z końca XVIII wieku, gdy stany amerykańskie przekazały suwerenność władzom centralnym w Waszyngtonie. Był to zakamuflowany apel o zrzeczenie się przez państwa narodowe kompetencji na rzecz centrali w Brukseli. Agitacja za tworem pod tytułem Stany Zjednoczone Europy.. Dlatego Berlin z niepokojem obserwuje wszelkie ruchy, które scalają i wzmacniają państwa kosztem władzy instytucji unijnym Temu też dał wyraz polityk CDU zabierając głos na temat procesu renacjonalizacji, która nastąpiła po wybuchu pandemii koronawirusa. Wolfgang Schäuble powiedział, że szukanie w obliczu kryzysu oparcia w strukturach narodowych, w tym zamknięcie granic, jest zrozumiałe, lecz „nie rozwiąże najważniejszych problemów”. Ta zakamuflowana krytyka wzrostu roli państw narodowych była poparta straszeniem: „Nie możemy dopuścić do samoblokady Europy. Jeśli zawiedziemy w obliczu historycznego kryzysu, czas Europy dobiegnie końca” – ostrzegł szef Bundestagu. Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron zaproponowali program na sumę pół biliona euro na rzecz gospodarczej odbudowy po koronakryzysie. Komisja Europejska miałaby pozyskać te pieniądze na rynkach finansowych i spłacać w następnych latach z unijnego budżetu. Ale Austria, Szwecja, Dania i Holandia zgłosiły alternatywny plan wobec propozycji Merkel i Macrona. Cztery państwa, które nazwały się „oszczędną czwórką”, opowiedziały się za utworzeniem jednorazowego funduszu pomocowego służącego wzmocnieniu gospodarki UE. W swoim planie cztery państwa wyjaśniają również, że nie zgodzą się na uspołecznienie długów i zwiększenie budżetu UE. I nie godzą się, na to, aby efekcie przeforsowania niemieckiego planu, KE decydowała o wydatkach i systemach finansowych państw narodowych i to na niespotykaną jak dotąd skalę. Szef Bundestagu Wolfgang Schäuble  mocno jednak naciska, aby to plan Merkel został wcielony w życie. Jak będzie, niebawem pewnie się przekonamy.


Źródło: Welt am Sonntag, dw.de

reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.