Komentator Inne

www.komentatoreuropa.pl

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .
Zagłosowali za wielkimi interesami Niemiec i Francji

Agnieszka Łatka

/02.06.2018/ Parlament Europejski zatwierdził podczas posiedzenia plenarnego w Strasburgu niekorzystne z punktu widzenia polskich przedsiębiorców i pracowników zmiany dotyczące delegowania pracowników do innych państw członkowskich. Część europosłów z PO, PSL i SLD zagłosowało za przyjęciem szkodliwej dla Polski dyrektywy. Niedługo po głosowaniu europoseł Janusz Lewandowski takie zachowanie tłumaczył „bałaganem”, który miał towarzyszyć głosowaniu. Tak naprawę głosowanie było pokazówką siły Niemiec i Francji. To ich firmy będą beneficjentami kosztem firm i pracowników z Polski. Tylko pozornie dyrektywa pomaga pracownikom z Polski, bo w rzeczywistości tak naprawdę to im bardzo zaszkodzi. Wielu polskich pracowników teraz może się obawiać o swoje miejsce pracy. Ich stanowiska przejmą Niemcy i Francuzi. Ta dyrektywa uderza również w polskich właścicieli firm. W tym transportowych. PE pomoże Niemcom i Francuzom wyrugować nasze firmy z europejskiego rynku. Wielu właścicieli polskich firm musi się liczyć ze znacznymi stratami, a nawet bankructwem. Za tą szkodliwą dyrektywą głosowali również europosłowie z Polski.
Z dokumentów Parlamentu Europejskiego wynika, że głos za dyrektywą na sali plenarnej oddali Jerzy Buzek (PO), Andrzej Grzyb (PSL), Jarosław Kalinowski (PSL), Janusz Lewandowski (PO), Elżbieta Łukacijewska (PO), Jan Olbrycht (PO), Julia Pitera (PO), Adam Szejnfeld (PO), Czesław Siekierski (PSL), Tadeusz Zwiefka (PO), Adam Gierek (SLD), Julia Pitera (PO), Lidia Geringer de Oedenberg (SLD), Bogusław Liberadzki (SLD), Krystyna Łybacka (SLD) oraz Janusz Zemke (SLD). Przeciw zapisom głosowali natomiast: Danuta Hübner (PO), Danuta Jazłowiecka (PO), Agnieszka  Kozłowska-Rajewicz (PO), Marek Plura (PO), Dariusz Rosati (PO), Jarosław Wałęsa (PO), Bogdan Wenta (PO) i Bogdan Zdrojewski (PO). Przeciwko zapisom byli też wszyscy głosujący europosłowie PiS. W dokumentach PE po południu we wtorek pojawiała się korekta głosowania prawie 40 posłów, wśród nich z Polski. Przeciwko dyrektywie, jak wynika z tej korekty, wypowiedzieli się: Grzyb, Lewandowski, Łukacijewska, Pitera, Siekierski, Szejnfeld i Zwiefka.




źródła: TVP INFO, http://www.polsatnews.pl
reklama
reklama