Komentator Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .

-POLITYKA-
Wiceminister infrastruktury Horała ostro o kontrowersyjnej wypowiedzi szefa niemieckiego TK










/14.05.2020/ Wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP Marcin Horała ostro zareagował na kontrowersyjne słowa szefa niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Uznał je za "niebywałe i oburzające". Szef niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego Andreas Vosskuhle, cytowany przez agencję Reuters twierdził, że polski Trybunał Konstytucyjny nie jest już poważnym sądem, lecz "jest marionetką". W rozmowie z Interią polityk Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że "Przewodniczący Federalnego Trybunału Konstytucyjnego Niemiec powinien zajmować się swoim trybunałem, a nie recenzowaniem trybunałów w innych krajach. Nie ma do tego żadnego prawa, żadnych przesłanek". Wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP Marcin Horała nie przebierał w słowach wywiadzie dla Interii i dodał jeszcze: "Niech się Niemcy zajmą swoim podwórkiem, niech się zajmą swoją sytuacją epidemiczną. Ostatnio, zwłaszcza w mediach polskich, ale własności niemieckiego kapitału, pojawiła się seria artykułów o tym, że Niemcy znakomicie poradzili sobie z koronawirusem. Poradzili sobie nie najgorzej, lepiej niż wiele krajów. Ale patrząc na liczby - liczbę zgonów i zarażonych - poradzili sobie daleko, daleko gorzej niż Polska. Więc raczej tutaj, jak ktoś miałby kogoś w ostatnich tygodniach pouczać, to bardziej Polska Niemców, niż Niemcy Polskę". Nie milkną echa, po prowokacyjnej wypowiedzi  Andreasa Vosskuhle. Niemcy od dawna roszczą sobie prawo do połajanek wobec Polski i prawienie morałów, a teraz doszły do tego jeszcze obelgi z ust wysokich rangą przedstawicieli państwa. Wypowiedź Andreasa Vosskuhle, jest wypowiedzią czysto polityczną, która na pewno nie przysłuży się poprawie wzajemnych relacji. Jak widać za wszystko, co nie jest najlepsze w polsko-niemieckich relacjach, nie da się obwinić tylko i wyłącznie na strony polskiej. Nie ma co ukrywać, że gdyby taka skandaliczna wypowiedź padła drugą stronę, to reakcja Niemców byłaby na nią o wiele ostrzejsza.


Źródło: fakty.interia.pl
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.

fot. Poseł Marcin Horała w Sejmie.
 Wikipedia, na prawach Creative Commons, autor Adrian Grycuk