Komentator Redakcja
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia . Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności .

-HISTORIA-
Minęło 75 lat od upadku Festung Breslau. Miasto z tego giga-kataklizmu podnosi się do teraz!















/07.05.2020/W środę 6 maja minęło 75 lat od upadku Festung Breslau. Na archiwalnych fotografiach Wrocławia można zobaczyć, jak w 1945 roku wyglądał Wrocław. Wbrew niektórym i miejskim legendom, nie był to żaden heroiczny okres, ale czas zagłady budynków i bezsensownej śmierci żołnierzy i cywilów. To była krew, smród rozkładających się zwłok i spalonych kamienic.
Pierwszy szturm na niemieckie miasto rozpoczął się w lutym 1945 roku. Sowieci dwukrotnie podjęli próbę zdobycia Breslau. Dlaczego agonia miasta była tak długa i brutalna? Na to złożyło się wiele czynników. Jednak głównym była ówczesna sytuacja geopolityczna. Ówczesny Breslau nie leżał na głównej osi natarcia, czyli na kierunku berlińskim. Zgodnie z rozkazem Stalina- zdobycie Belina - było absolutum priorytetem, wynikającym z wyścigu do stolicy Niemiec, prowadzonego pomiędzy ZSRR, a ówczesnymi zachodnimi aliantami. Sam sowiecki tyran wydał rozkaz generałom Żukowowi i Koniewowi, aby nie wiązali najważniejszych, swoich sił w ośrodkach, bez znaczenia strategicznego. A do tej kategorii zaliczał się wówczas Wrocław. Generałowie posłuchali Stalina. Dlatego Wrocław zdobywała armia tzw. trzeciej kategorii. Najlepsze armie miały przedrostek „gwardyjska”, te nieco gorsze „pancerna”. Te lepsze zostały skierowane na Berlin.   Szósta Armia sowiecka szturmująca stolicę Dolnego Śląska, była ogólnowoskowa, była bardzo słaba jak na sowieckie standardy. Nie była ani dostatecznie dobrze wyposażona do szturmowania dużego miasta, ani nie miała doświadczenia w szturmowaniu dużych miast, ani nie posiadała broni pancernej. Formowano ją, już po raz trzeci, na jesieni 1944 roku z wołyńskich chłopów, którzy nie byli dostatecznie wyszkoleni. Wielu z nich widziało duże miasto po raz pierwszy szturmując Wrocław. Jak wynika z dostępnych materiałów, wbrew legendom o znacznej przewadze, oddziały atakujących Sowietów były liczebnie zbliżone do formacji broniących miasto.  Rosjanie ponownie zaatakowali miasto pierwszego kwietnia 1945 roku, w święto Wielkiejnocy. To było wynikiem nie chłodnej kalkulacji, która nakazywała po prostu czekanie, lecz polityki i ambicji marszałka Iwana Koniewa. W kwietniu 1945 roku dalsza obrona miasta nie miała już najmniejszego sensu, ani znaczenia strategicznego. Pewnie gdyby to były wojska amerykańskie i dowodziłby nimi amerykański dowódca -poczekano by spokojnie, oszczędzając własnych żołnierzy. Ale to byli przecież Sowieci...Wojna była już dla Niemców i tak przegrana, a upadek Wrocławia, w tamtym czasie – to nie było pytanie „czy”, lecz już tylko „kiedy” Wrocław upadnie.
reklama














Drugi szturm na Festung Breslau Sowieci przygotowali znacznie lepiej niż pierwszy. Zaatakowali od strony lotniska na Gądowie, gdzie samolotami Niemcy wywozili rannych i dostarczali amunicję oraz medykamenty do twierdzy. Szturm poprzedził tzw. nalot wielkanocny, który zniszczył centrum Wrocławia. Wprawdzie nie spełniły się sowieckie kalkulacje o szybkiej kapitulacji, ale to było tym gorzej dla miasta i jego mieszkańców.  Ówczesny Breslau spokojnie można nazwać ostoją nazizmu – w wyborach z 1933 roku NSDAP zdobyła w Breslau bezwzględną większość głosów. Miasto nie przez przypadek, znalazło się wówczas w pierwszej dziesiątce największych niemieckich miast popierających Adolfa Hitlera i jego politykę.
W oblężonym mieście coraz większym problem był brak amunicji, ale również nastrój wśród obrońców. Już dziś wiemy że wielu z nich walczyło bez wiary w sukces. Oczekiwali kapitulacji, bo to oznaczało po prostu większą możliwość przeżycia. Wielu z niemieckich obrońców mówiło, że w pod koniec marca i w kwietniu, mieli pełną świadomość upadku miasta. Dlatego oddawanie życia za przegraną sprawę, nie wszystkim się uśmiechało. Jak mówią sami Niemcy, walki o miasto, to nie był spacerek, ani żadna romantyczna przygoda, lecz krew, smród rozkładających się zwłok, ludzkiego kału i zimne jedzenie. Dużym problemem dla Breslau okazały się braki w zaopatrzeniu. W jedną noc niemieckie samoloty były w stanie przetransportować do twierdzy nawet 60 ton amunicji. To było o wiele za mało do rosnących potrzeb. Gdy na początku kwietnia lotnisko na Gądowie przestało działać, tylko niewielka część zaopatrzenia docierała do Festung. Datą przełomową był ostatni dzień kwietnia 1945 roku. W Berlinie samobójstwo popełnił Adolf Hitler. Zapewne wtedy generał Niehoff, komendant twierdzy, uznał, że nic mu już nie grozi i doszedł do wniosku, że pora skończyć walkę już o nic, a przynoszącą każdego dnia tylko śmierć i zniszczenie. Śmierć wodza III Rzeszy miała przeogromny wpływ na kapitulację Niemców. Ale nawet wówczas znaleźli się naziści, którzy wierzyli nadal w ideologię w zwycięstwo. Do takich zaliczał się również gauleiter Karl Hanke, który zakazywał poddania miasta. Decyzja o zakończeniu obrony twierdzy zapadła na początku maja 1945 roku. Wówczas komendant Festung Breslau, generał Hermann Niehoff, podpisał kapitulację 6 maja w Villi Colonia, znajdującej się przy obecnej ulicy Rapackiego. W wyniku oblężenia, Wrocław został zrujnowany nawet w 70 procentach. Gdyby wówczas była inna sytuacja geopolityczna i inne rozkazy Stalina, to miasto pewnie by padło w kilka dni i dziś Wrocław wyglądałoby zupełnie inaczej. Z całą pewnością można powiedzieć, że wówczas miasto nie zostałoby aż tak zniszczone. Tylko to zdarzyło się nie pierwszy raz w historii, że to nie wojskowi, lecz politycy, decydują o losach ludzi i miast.
reklama
reklama

Drogi Czytelniku/Czytelniczko Komentator Europa-Niemcy-Polska nie gromadzi, ani nie przetwarza w celach marketingowych, ani innych Państwa danych. Strona zamieszcza reklamy zewnętrznych partnerów, a na ich politykę nie mamy żadnego wpływu. Zamieszczane są również linki zewnętrze, na które nie mamy wpływu. Swoją decyzję zawsze mozesz zmienić. Wystarczy namieść odpowiednie zmiany w ustawieniach. Tu o naszej polityce prywatności. Jeśli się z tym nie zgadzasz  napisz bezpośrednio do naszych partnerów, lub zrezygnuj z korzystania ze strony. Jeśli się zgadzasz, pozostań naszym Czytelnikiem.

Fot. Wikipedia, domena publiczna. Delegacja niemieckich oficerów i
dących na negocjacje przed kapitulacją Festung Breslau, 6 maja 1945 r.